Belgia liderem elektromobilności w Europie, ale tempo wzrostu wyraźnie słabnie
Europejski rynek samochodów elektrycznych rozwija się w szybkim tempie. W ciągu pierwszych czterech miesięcy bieżącego roku w Unii Europejskiej zarejestrowano blisko 750 000 w pełni elektrycznych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Europejski rynek samochodów elektrycznych rozwija się w szybkim tempie. W ciągu pierwszych czterech miesięcy bieżącego roku w Unii Europejskiej zarejestrowano blisko 750 000 w pełni elektrycznych aut, czyli o 33,8 procent więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Belgia pozostaje jednym z liderów elektromobilności na kontynencie – udział takich pojazdów w sprzedaży nowych samochodów wynosi tu 35,2 procent. Jednocześnie krajowy rynek zaczyna wyraźnie hamować.
Spis treści
Europa przyspiesza w kierunku elektryków
Samochody elektryczne stanowią obecnie 19,7 procent wszystkich nowych aut rejestrowanych w Unii Europejskiej. Trend ten napędzają przede wszystkim europejskie regulacje dotyczące średniej emisji CO2 nakładanej na producentów, wysokie ceny ropy naftowej oraz pojawienie się na rynku znacznie bardziej przystępnych cenowo modeli.
Sam kwiecień przyniósł rekordowe wyniki. W Europie sprzedano niemal tyle samo aut w pełni elektrycznych, 200 117, co samochodów benzynowych, których zarejestrowano 218 485. W części państw pojazdy elektryczne wyprzedziły już auta benzynowe pod względem sprzedaży. Tak jest we Francji, w Niemczech, w Holandii oraz w Szwecji. Tendencja ta nie objęła jeszcze Włoch, Hiszpanii ani Belgii.
Belgia na plateau
Mimo to Belgia nadal wyprzedza średnią europejską pod względem udziału samochodów elektrycznych w sprzedaży. Wynika to między innymi z faktu, że na krajowym rynku rejestruje się znacznie mniej aut hybrydowych niż w pozostałych państwach Unii. Łączny udział pojazdów elektrycznych w Belgii sięga 35,2 procent.
Wzrost sprzedaży elektryków osiągnął jednak w kraju swoiste plateau. W analogicznym okresie ubiegłego roku udział ten wynosił już 33,3 procent, co oznacza, że dynamika wyraźnie osłabła.
Pojazdy elektryczne wciąż kupowane są w Belgii głównie przez firmy i osoby prowadzące działalność gospodarczą. Wynika to z korzystnych rozwiązań podatkowych. Niezależni przedsiębiorcy otrzymali nawet od rządu Arizona dodatkową ulgę fiskalną dotyczącą hybryd.
“Przedsiębiorstwa odpowiadają obecnie za 80 do 90 procent wolumenu sprzedaży elektryków. Trzeba zachęcić klientów prywatnych” – ocenia Jean-Marc Ponteville, rzecznik D’Ieteren Auto, firmy, która w tym roku wprowadza na rynek cztery nowe, bardziej przystępne cenowo modele elektryczne.
Również w grupie Volkswagen w bieżącym roku pojawia się seria tańszych aut elektrycznych. Modele te mają przekonać klientów indywidualnych do przejścia na napęd elektryczny.
Klucz do dalszego wzrostu – klient indywidualny
Doświadczenia rynkowe pokazują, że część klientów prywatnych nadal podchodzi do elektromobilności z rezerwą. Na ten problem zwracali ostatnio uwagę przedstawiciele Hyundai Belgique. Jeśli Belgia ma utrzymać tempo rozwoju segmentu elektrycznego, konieczne będzie zaoferowanie klientom indywidualnym konkretnych rozwiązań praktycznych oraz rozwianie ich wątpliwości.
Znaczenie klienta prywatnego na belgijskim rynku motoryzacyjnym ponownie rośnie. Stijn Blanckaert, dyrektor stowarzyszenia firm leasingowych Renta, przypomina, że pod koniec 2023 r. wiele samochodów leasingowych wymieniono przed terminem, aby skorzystać z poprzednich, korzystnych ram podatkowych obejmujących również hybrydy. Takie kontrakty trwają zazwyczaj dwa i pół roku i wciąż obowiązują.
W pierwszym kwartale bieżącego roku klienci indywidualni odpowiadali za 48,8 procent rejestracji nowych pojazdów w Belgii. Dla porównania w 2023 r. aż 68,9 procent rejestracji dotyczyło klientów profesjonalnych.
Hybrydy dominują, chińscy producenci zyskują
Równolegle z boomem na samochody elektryczne to hybrydy pozostają największą siłą europejskiego rynku motoryzacyjnego. W ciągu czterech pierwszych miesięcy roku odpowiadały za blisko 50 procent sprzedaży – 38,2 procent stanowiły hybrydy klasyczne, a 9,6 procent hybrydy plug-in.
W Chinach pojazdy elektryczne i hybrydowe określa się wspólnym mianem aut “nowej energii”. Państwo to prowadzi ofensywę w obu segmentach, co staje się coraz bardziej widoczne na europejskich drogach.
Grupa Geely, do której należą marki Zeekr, Lotus, Volvo, Geely oraz Smart, wyprzedziła już Forda na rynku europejskim. Chińscy producenci, wliczając w to Volvo, zbliżają się do 10-procentowego udziału w rynku unijnym. Obecnie wynosi on 9,3 procent, wobec 6,4 procent rok wcześniej. W szerszym ujęciu, obejmującym także Wielką Brytanię, Norwegię, Islandię i Szwajcarię, udział ten sięga 10,9 procent.
Niektóre chińskie grupy notują spektakularne wzrosty. BYD odnotowało na początku roku zwyżkę o 114 procent. Grupa Chery czterokrotnie zwiększyła swój udział w szeroko rozumianym rynku europejskim, osiągając poziom 2,1 procent.