Zelzate nakłada podatek na stacje paliw – gmina chce ograniczyć skutki „turystyki tankowania”
Położona przy granicy z Holandią gmina Zelzate zdecydowała o wprowadzeniu nowego podatku dla właścicieli stacji paliw. Władze tłumaczą decyzję rosnącą liczbą holenderskich kierowców przyjeżdżających...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Położona przy granicy z Holandią gmina Zelzate zdecydowała o wprowadzeniu nowego podatku dla właścicieli stacji paliw. Władze tłumaczą decyzję rosnącą liczbą holenderskich kierowców przyjeżdżających do Belgii po tańsze paliwo. Mieszkańcy od dłuższego czasu skarżą się na problemy z parkowaniem oraz coraz większe utrudnienia drogowe w okolicach stacji benzynowych.
Spis treści
Rada gminy zatwierdziła nową daninę
Podczas ostatniego posiedzenia rada gminy przyjęła podatek od urządzeń służących do dystrybucji paliw silnikowych, czyli od dystrybutorów paliwa. Nowe obciążenie finansowe będzie dotyczyć właścicieli stacji paliw, a nie mieszkańców Zelzate.
Władze lokalne podkreślają, że decyzja ma pomóc w pokryciu kosztów związanych z rosnącym ruchem samochodowym przy granicy.
Holenderscy kierowcy powodują coraz większe problemy
Zelzate od lat odczuwa skutki tzw. turystyki tankowania. Ze względu na wyższe ceny paliw w Holandii wielu kierowców regularnie przekracza granicę, aby tankować po belgijskiej stronie.
Burmistrz Brecht Meuleman (Vooruit) zaznacza, że największe konsekwencje ponoszą mieszkańcy gminy. W pobliżu stacji paliw zaczyna brakować miejsc parkingowych i odpowiedniej przestrzeni do obsługi zwiększonego ruchu samochodowego. Zdaniem władz wpływa to negatywnie zarówno na mobilność, jak i na bezpieczeństwo w okolicy.
Korki i dodatkowe koszty dla gminy
Problemy dotyczą również sklepów działających przy stacjach benzynowych. Burmistrz wskazuje przede wszystkim na dwa zjawiska – niewystarczającą liczbę miejsc parkingowych oraz regularnie tworzące się korki na drogach w pobliżu stacji.
Władze gminy podkreślają, że nie są przeciwne samej turystyce tankowania, ale chcą lepiej uporządkować sytuację. W praktyce oznacza to między innymi konieczność kierowania policjantów do regulowania ruchu drogowego.
Gmina prowadzi także kampanię zachęcającą kierowców do wzajemnej uprzejmości. W okolicy rozmieszczono specjalne plakaty informacyjne. Samorząd zaznacza jednak, że wszystkie te działania generują dodatkowe koszty.
Wyższe stawki dla ciężarówek
Nowy podatek wyniesie 150 euro rocznie za każdy dystrybutor przeznaczony dla samochodów osobowych.
Znacznie wyższe opłaty obejmą infrastrukturę przeznaczoną dla ciężarówek. W przypadku dystrybutorów używanych do tankowania pojazdów ciężarowych właściciele stacji zapłacą 1 000 euro za każdy wąż paliwowy.