Sąd apelacyjny w Gandawie ponownie podważa podatek od drugich rezydencji w Knokke-Heist
Sąd apelacyjny w Gandawie po raz drugi uznał, że podatek od drugich rezydencji pobierany przez gminę Knokke-Heist narusza konstytucyjne zasady równości i niedyskryminacji. Wydane we wtorek orzeczenie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd apelacyjny w Gandawie po raz drugi uznał, że podatek od drugich rezydencji pobierany przez gminę Knokke-Heist narusza konstytucyjne zasady równości i niedyskryminacji. Wydane we wtorek orzeczenie oznacza, że regulamin podatkowy nie może zostać zastosowany wobec właścicieli, którzy zdecydowali się zaskarżyć daninę. Gmina nadal ma jednak możliwość wniesienia skargi kasacyjnej. Sąd szczególnie ostro ocenił argumentację władz lokalnych, które przedstawiały podatek jako ryczałtową daninę majątkową.
Spis treści
Wyrok dotyczy właścicieli, którzy złożyli odwołania
Decyzja sądu ma bezpośrednie skutki dla dwunastu właścicieli drugich rezydencji, którzy zakwestionowali podatek przed sądem. Zostali oni zwolnieni z obowiązku zapłaty daniny za lata objęte postępowaniem.
Orzeczenie nie oznacza jednak automatycznego unieważnienia całego regulaminu podatkowego. W praktyce gmina może nadal pobierać podatek od osób, które nie zdecydują się na drogę sądową. Belgijskie gminy korzystają bowiem z szerokiej autonomii podatkowej zapisanej w konstytucji. Mogą samodzielnie ustalać lokalne podatki, pod warunkiem przestrzegania zasad równości i niedyskryminacji oraz odpowiedniego uzasadnienia swoich decyzji.
Spór trwa od kilku lat
Korzenie konfliktu sięgają 2019 r., kiedy rada gminy Knokke-Heist zatwierdziła nową formułę podatku obowiązującą od 2020 r. Władze lokalne określiły ją jako ryczałtowy podatek od majątku. W praktyce była to jednak zmodyfikowana wersja wcześniejszego podatku nakładanego na właścicieli nieruchomości niezamieszkujących stale w gminie.
Gmina liczyła, że zmiana formuły pozwoli skuteczniej bronić się przed wcześniejszymi zaskarżeniami. Właściciele drugich rezydencji uznali jednak, że zostali potraktowani niesprawiedliwie. Według nich podatek służy przede wszystkim utrzymaniu wyjątkowo korzystnej polityki fiskalnej wobec stałych mieszkańców Knokke-Heist, którzy nie płacą dodatkowej gminnej stawki podatku dochodowego od osób fizycznych – wynoszącej tam 0 procent.
Już w 2023 r. sąd apelacyjny w Gandawie przyznał rację właścicielom nieruchomości. Wyrok został jednak uchylony w styczniu tego roku przez Sąd Kasacyjny z powodu niewystarczającego uzasadnienia. Po tym rozstrzygnięciu rada gminy zdecydowała w lutym o znacznym podniesieniu podatku – z 810 do 990 euro rocznie. Władze tłumaczyły podwyżkę dodatkowymi kosztami infrastruktury i bezpieczeństwa związanymi z obecnością drugich rezydencji oraz chęcią ograniczenia presji na ceny nieruchomości.
Sąd odrzucił argumentację gminy
W najnowszym wyroku sąd apelacyjny podkreślił, że uwzględnił wskazówki Sądu Kasacyjnego przy przygotowywaniu nowego uzasadnienia. Jednocześnie ponownie zakwestionował zasadność obowiązującego systemu podatkowego.
Zdaniem sądu argumenty przedstawione przez gminę nie uzasadniają odmiennego traktowania stałych mieszkańców i właścicieli drugich rezydencji. Sędziowie uznali, że rzeczywistym celem podatku jest przerzucenie na właścicieli drugich rezydencji kosztów funkcjonowania usług publicznych w gminie.
Sąd jednoznacznie odrzucił również kluczową linię obrony władz lokalnych. Według orzeczenia twierdzenie, że chodzi głównie o ryczałtowy podatek majątkowy, nie jest ani trafne, ani poważne, ani przekonujące. Sędziowie podkreślili, że trudno uzasadnić sytuację, w której właściciele drugich rezydencji finansują znaczną część wydatków operacyjnych gminy, podczas gdy stali mieszkańcy nie uczestniczą w nich poprzez dodatkowy podatek dochodowy.
Każdy właściciel musi działać osobno
Podatek od drugich rezydencji nie zostaje automatycznie anulowany dla wszystkich właścicieli nieruchomości. Każdy podatnik musi samodzielnie zakwestionować decyzję podatkową, a procedura dotyczy osobno każdego roku podatkowego.
Właściciele mają trzy miesiące od otrzymania zawiadomienia podatkowego na złożenie odwołania administracyjnego do Kolegium burmistrza i radnych gminy. Następnie gmina ma sześć miesięcy na odpowiedź. Jeśli odwołanie zostanie odrzucone lub odpowiedź nie nadejdzie w terminie, sprawa może trafić do sądu pierwszej instancji w Brugii.
Postępowanie może jednak ciągnąć się dalej. Zarówno podatnik, jak i gmina mają możliwość składania apelacji, a ostatecznie także wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Kasacyjnego. Taki scenariusz miał już miejsce po wcześniejszym wyroku i niewykluczone, że sytuacja powtórzy się również tym razem.