Kolejne problemy wokół platformy Parkos i parkingów przy lotnisku
Para z Deerlijk we Flandrii Zachodniej była przekonana, że przed wyjazdem na wakacje do Marrakeszu wszystko zostało odpowiednio zabezpieczone. Za pośrednictwem platformy Parkos, porównującej oferty...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Para z Deerlijk we Flandrii Zachodniej była przekonana, że przed wyjazdem na wakacje do Marrakeszu wszystko zostało odpowiednio zabezpieczone. Za pośrednictwem platformy Parkos, porównującej oferty parkingów w pobliżu Brussels Airport, zarezerwowano usługę valet parking. Polega ona na tym, że pracownik firmy odbiera samochód bezpośrednio przy lotnisku i odstawia go następnie na parking. Już pierwszej nocy po przylocie do Maroka właściciel zauważył jednak dzięki lokalizatorowi zamontowanemu w BMW X5, że pojazd się przemieszcza – informuje dziennik “Het Laatste Nieuws”.
BMW przemieszczało się nocą między kilkoma miejscowościami
Dane z lokalizatora wskazywały, że samochód w ciągu kilku godzin był trzykrotnie przemieszczany pomiędzy Machelen, Brukselą i Anderlechtem. Następnego dnia około godziny 6 rano urządzenie pokazało, że auto znajduje się w Tournai, niedaleko granicy z Francją. System wskazywał również, że bagażnik pojazdu pozostawał otwarty.
Para wielokrotnie próbowała skontaktować się z firmą parkingową. Początkowo przedstawiciele przedsiębiorstwa zapewniali, że samochód cały czas znajduje się na parkingu, a kluczyki są bezpieczne. Dopiero po kolejnych naleganiach przyznano, że doszło do kradzieży i że kluczyki również zniknęły.
Tego samego dnia skradziono również Porsche
Policja w Zaventem potwierdziła zdarzenie i poinformowała, że tego samego dnia z tego samego parkingu skradziono także Porsche. W przypadku drugiego auta złodzieje mieli wymontować lokalizator. Oba pojazdy zostały oficjalnie zgłoszone jako skradzione, a policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
Właściciele BMW podkreślają, że nie wiedzą, czy za kradzieżą stoją osoby z zewnątrz, czy też w sprawę mogą być zamieszani pracownicy parkingu. Samochodu do tej pory nie udało się odnaleźć.
Nie jest to pierwszy problem związany z platformą Parkos. W ubiegłym roku część podróżnych utknęła na parkingu po tym, jak serwis przyjął więcej rezerwacji, niż obiekt był w stanie obsłużyć.