Reforma podatkowa w Belgii bardziej opłacalna dla par bez dzieci niż dla rodzin wielodzietnych
Reforma podatkowa, którą w środę mają analizować parlamentarzyści, przyniesie większe korzyści gospodarstwom domowym bez dzieci niż rodzinom wychowującym dwoje lub więcej dzieci. Im większa rodzina,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Reforma podatkowa, którą w środę mają analizować parlamentarzyści, przyniesie większe korzyści gospodarstwom domowym bez dzieci niż rodzinom wychowującym dwoje lub więcej dzieci. Im większa rodzina, tym mniejszy ma być finansowy efekt nowych przepisów. Na taki rezultat zwraca uwagę Liga Rodzin (Ligue des familles) we wtorkowym komunikacie. Organizacja podkreśla jednocześnie, że reforma poprawi sytuację rodzin z jednym dzieckiem.
Spis treści
Podwyższenie kwoty wolnej od podatku
Projekt reformy zakłada zwiększenie kwoty wolnej od podatku dla wszystkich gospodarstw domowych. Zmiany obejmują również inne mechanizmy wpływające bezpośrednio na sytuację finansową rodzin posiadających dzieci.
To właśnie modyfikacje tych dodatkowych rozwiązań – a nie sama podwyżka kwoty wolnej – mają odpowiadać za różnice w korzyściach osiąganych przez poszczególne typy gospodarstw domowych.
Rodziny z większą liczbą dzieci zyskają mniej
Liga Rodzin przeprowadziła analizę skutków reformy dla różnych modeli rodzin. Organizacja porównała przewidywaną sytuację w 2030 r. – czyli rozliczenie podatkowe dotyczące dochodów z 2029 r. – zarówno przy wdrożeniu reformy, jak i bez niej. Wyliczenia oparto na prognozach inflacji Federalnego Biura Planowania z marca 2026 r.
Według organizacji para bez dzieci ma w 2030 r. zyskać o 271 euro więcej niż para wychowująca troje dzieci. Jeszcze większe różnice mają dotyczyć rodzin monoparentalnych. W tym przypadku gospodarstwo bez dzieci miałoby otrzymać korzyść wyższą aż o 1 284 euro niż samotny rodzic wychowujący troje dzieci.
Liga Rodzin wskazuje, że źródłem tych różnic jest brak indeksacji podwyższonej kwoty wolnej od podatku przysługującej z tytułu dzieci pozostających na utrzymaniu oraz z tytułu prowadzenia rodziny monoparentalnej.
Liga Rodzin krytykuje kierunek zmian
Madeleine Guyot, dyrektor generalna Ligi Rodzin, oceniła, że taki kierunek reformy jest trudny do uzasadnienia. Jej zdaniem w momencie, gdy koszty wychowania dzieci stale rosną, rząd decyduje się relatywnie mocniej wspierać gospodarstwa bez dzieci niż rodziny wychowujące dwoje lub więcej dzieci oraz rodziny monoparentalne.
Przedstawicielka organizacji przyznaje, że większość gospodarstw domowych będzie po reformie dysponować wyższymi dochodami netto. Jednocześnie podkreśla, że niezrozumiałe pozostaje słabsze wsparcie rodzin z dziećmi mimo rosnących wydatków związanych z ich wychowaniem.