Plastikowe bariery przed sklepami na Anderlechcie – handlowcy próbują odstraszać osoby uzależnione
Na ulicy Memling na Anderlechcie pojawiły się prowizoryczne zabezpieczenia, które zwróciły uwagę mieszkańców okolicy. Przed jednym ze sklepów zamontowano szerokie pasy z przezroczystego plastiku. Ich...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Na ulicy Memling na Anderlechcie pojawiły się prowizoryczne zabezpieczenia, które zwróciły uwagę mieszkańców okolicy. Przed jednym ze sklepów zamontowano szerokie pasy z przezroczystego plastiku. Ich celem ma być zniechęcenie osób uzależnionych od narkotyków do przesiadywania i zażywania substancji tuż przy wejściu do lokalu. Mieszkańcy mówią o coraz trudniejszej sytuacji i poczuciu, że dzielnica została pozostawiona sama sobie.
Spis treści
Prowizoryczne zabezpieczenia przy sklepie
Na fotografii przekazanej do redakcji przez jednego z mieszkańców widać sklep, którego boczna część została osłonięta szerokimi plastikowymi taśmami. Konstrukcja wygląda na improwizowaną, jednak jej przeznaczenie nie budzi wątpliwości – ma uniemożliwić zatrzymywanie się przy witrynie oraz zażywanie narkotyków w pobliżu lokalu.
Mieszkaniec Anderlechtu, który nagłośnił sprawę, uważa, że sam fakt stosowania takich rozwiązań przez handlowców pokazuje skalę problemu. Jak podkreśla, sytuacja jest alarmująca, skoro właściciele sklepów czują się zmuszeni do samodzielnego zabezpieczania swoich lokali i ochrony klientów. Według niego świadczy to o poważnym kryzysie związanym zarówno z bezpieczeństwem publicznym, jak i sytuacją społeczną w okolicy.
Coraz większe poczucie niepewności
Mieszkaniec zwraca uwagę, że problemy związane z narkomanią w tej części Anderlechtu stają się coraz bardziej widoczne. W jego ocenie mieszkańcom towarzyszy dziś nie tylko brak poczucia bezpieczeństwa, ale również wrażenie biedy społecznej i opuszczenia przez władze publiczne.
Jak podkreśla, jeszcze kilka lat temu podobne sceny były trudne do wyobrażenia. Dziś część właścicieli sklepów uważa jednak, że bez dodatkowych zabezpieczeń prowadzenie działalności staje się coraz trudniejsze. Według relacji mieszkańców regularnie dochodzi do sytuacji, w których osoby uzależnione zażywają narkotyki bezpośrednio przy witrynach sklepowych oraz w pobliżu budynków mieszkalnych.
Obawy o dalsze pogorszenie sytuacji
Autor relacji nie ukrywa również rozczarowania kierunkiem, w jakim zmienia się ulica Memling. Jak mówi, przy obecnym rozwoju sytuacji część mieszkańców zaczyna ironicznie określać to miejsce „ulicą narkomanów”.
Wypowiedzi mieszkańców pokazują rosnącą frustrację osób żyjących i prowadzących działalność gospodarczą w tej części Anderlechtu. Coraz częściej pojawiają się apele o zdecydowaną reakcję władz i działania, które poprawiłyby bezpieczeństwo oraz ograniczyły problemy związane z narkotykami w okolicy.