Reforma kontroli technicznej we Flandrii budzi niepokój w Walonii – zagrożonych nawet 500 miejsc pracy
Waloński minister mobilności François Desquesnes z partii Les Engagés zaapelował w piątek o przeprowadzenie konsultacji między regionami w sprawie skutków planowanej reformy kontroli technicznej...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Waloński minister mobilności François Desquesnes z partii Les Engagés zaapelował w piątek o przeprowadzenie konsultacji między regionami w sprawie skutków planowanej reformy kontroli technicznej pojazdów we Flandrii. Polityk ostrzega m.in. przed ryzykiem tzw. „turystyki kontrolnej”, czyli sytuacji, w której kierowcy z Walonii zaczęliby wykonywać badania techniczne we Flandrii z powodów niezwiązanych z bezpieczeństwem drogowym.
Spis treści
Na czym polega flamandzka reforma
Projekt rozporządzenia przygotowany przez flamandzką minister mobilności Annick De Ridder z N-VA zakłada wprowadzenie szeregu zmian od września przyszłego roku.
Planowane reformy obejmują m.in. wydłużenie odstępów pomiędzy niektórymi obowiązkowymi badaniami technicznymi, likwidację rozszerzonej kontroli przy sprzedaży używanych samochodów oraz ograniczenie zakresu części obowiązkowych kontroli.
Zdaniem ministra Desquesnesa proponowane zmiany powinny zostać bardzo dokładnie przeanalizowane pod kątem wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego. W jego ocenie pozostawianie pojazdów przez dłuższy czas bez odpowiedniej kontroli może zwiększać ryzyko na drogach, również dla mieszkańców Walonii.
Obawy przed „turystyką kontrolną”
W Belgii właściciel pojazdu może przeprowadzić kontrolę techniczną w dowolnym regionie kraju. Oznacza to, że zmiany wprowadzone we Flandrii mogą mieć bezpośredni wpływ także na pozostałe regiony.
François Desquesnes podkreśla, że należy uniknąć sytuacji, w której kierowcy wybieraliby miejsce przeprowadzania badań technicznych wyłącznie ze względu na łagodniejsze przepisy lub mniej restrykcyjne kontrole.
Według ministra szczególnie ważne jest, aby kwestie ekonomiczne lub administracyjne nie zaczęły przeważać nad zasadami bezpieczeństwa drogowego.
Nawet 500 miejsc pracy może zniknąć
Waloński minister zwraca również uwagę na możliwe skutki reformy dla rynku pracy. Jak informował w marcu dziennik Het Laatste Nieuws, zmiany mogą doprowadzić do likwidacji blisko 500 miejsc pracy w stacjach kontroli technicznej.
Desquesnes zapewnia, że rozumie obawy pracowników sektora i deklaruje dużą ostrożność wobec planowanych reform oraz ich potencjalnych konsekwencji dla Walonii.
Podkreśla przy tym, że priorytetem powinno pozostać utrzymanie wysokiego poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz zachowanie niezależności organów kontrolnych.
Temat omawiany między regionami
Kwestia reformy była już dwukrotnie omawiana podczas konferencji międzyministerialnej organizowanej w celu przeprowadzenia konsultacji pomiędzy regionami Belgii.
Część odpowiedzi dotyczących planowanych zmian została już przedstawiona, jednak wiele pytań nadal pozostaje otwartych. Zdaniem ministra Desquesnesa więcej jasności może przynieść oczekiwana opinia Rady Stanu dotycząca flamandzkiego projektu rozporządzenia.