Amnesty International krytykuje bilans Belgii w zakresie praw człowieka – „sytuacja jest wyjątkowo poważna”
Amnesty International opublikowała we wtorek doroczny raport dotyczący stanu praw człowieka na świecie, w którym krytycznie oceniła sytuację w Belgii. Organizacja wskazuje m.in. na niewystarczającą...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Amnesty International opublikowała we wtorek doroczny raport dotyczący stanu praw człowieka na świecie, w którym krytycznie oceniła sytuację w Belgii. Organizacja wskazuje m.in. na niewystarczającą liczbę miejsc dla osób ubiegających się o ochronę międzynarodową, co – jej zdaniem – prowadzi do naruszeń praw podstawowych. Zastrzeżenia dotyczą również kwestii praworządności, przeludnienia więzień oraz ograniczeń nakładanych na pokojowe zgromadzenia.
Spis treści
Rozbieżność między deklaracjami a praktyką
Carine Thibaut, dyrektor francuskojęzycznej sekcji Amnesty International w Belgii, podkreśliła, że kraj ten często przedstawia się jako obrońca praw człowieka, jednak rzeczywistość nie zawsze odpowiada tym deklaracjom.
Organizacja w pierwszej kolejności zwraca uwagę na brak wystarczającej liczby miejsc dla osób ubiegających się o azyl. Sytuacja pogorszyła się po wejściu w życie ustawy z sierpnia ubiegłego roku, która zakończyła przyjmowanie do ośrodków osób posiadających już ochronę w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej.
Ponad 16 000 wyroków ignorowanych przez władze
Jednym z najpoważniejszych zarzutów formułowanych przez Amnesty International jest wybiórcze stosowanie się do orzeczeń sądowych przez władze. Jak przypomniała Thibaut, ponad 16 000 razy sądy krajowe i międzynarodowe nakazywały belgijskim organom realizację obowiązków związanych z przyjmowaniem osób ubiegających się o ochronę, jednak decyzje te nie były w pełni wykonywane.
Zdaniem przedstawicielki organizacji stanowi to poważne zagrożenie dla praworządności. Jak zaznaczyła, rząd decyduje, które wyroki respektuje, a które pomija, co podważa fundamenty państwa prawa.
Ograniczenia prawa do pokojowego protestu
Amnesty International wyraża także obawy dotyczące ograniczeń nakładanych na pokojowe demonstracje. Organizacja ocenia je jako nieuzasadnione i nieproporcjonalne. Według Thibaut prawo do protestu w Belgii znajduje się pod rosnącą presją.
Poza koniecznością zmian w obowiązujących przepisach, Amnesty domaga się również wszczynania postępowań w przypadkach podejrzeń naruszeń praw uczestników zgromadzeń, w tym sytuacji, gdy działania policji mogą być uznane za nadmierne lub niezgodne z prawem.
Brak postępów w prawie aborcyjnym
Organizacja krytycznie odnosi się również do braku zmian w przepisach dotyczących aborcji, określając tę sytuację jako „niedopuszczalny zastój”. Amnesty przypomina, że żadna z 25 rekomendacji dotyczących reformy obowiązującego prawa nie została dotąd wdrożona.
Rekordowe przeludnienie więzień
Negatywny obraz sytuacji uzupełniają dane dotyczące zakładów karnych. W poniedziałek związek zawodowy SLFP poinformował, że rekordowa liczba 763 osadzonych zmuszona jest spać na podłogach z powodu braku miejsc w belgijskich więzieniach.
Sądy i społeczeństwo obywatelskie jako „zbawienne przeciwwagi”
Mimo krytycznej oceny Amnesty International wskazuje także na pozytywne elementy funkcjonowania państwa. Organizacja określa wymiar sprawiedliwości oraz społeczeństwo obywatelskie jako „zbawienne przeciwwagi” wobec działań władzy wykonawczej.
Jako przykład przywołano niedawną decyzję Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że wolność wypowiedzi może obejmować także działania symboliczne – nawet jeśli formalnie podlegają one sankcjom – o ile stanowią wyraz przekonań związanych z walką ze zmianami klimatycznymi.