Wspólnota Francuska Belgii: minister Glatigny chce wprowadzić fakultatywne lekcje religii i etyki
Minister edukacji Federacji Walonia-Bruksela, Valérie Glatigny (MR), ponownie rozpoczęła konsultacje dotyczące zwiększenia liczby godzin lekcji filozofii i obywatelstwa (CPC) do dwóch tygodniowo....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister edukacji Federacji Walonia-Bruksela, Valérie Glatigny (MR), ponownie rozpoczęła konsultacje dotyczące zwiększenia liczby godzin lekcji filozofii i obywatelstwa (CPC) do dwóch tygodniowo. Projekt przewiduje jednocześnie, że lekcje religii oraz etyki niewyznaniowej stałyby się przedmiotami fakultatywnymi. Jak informuje dziennik “Le Soir”, rozpoczęły się już spotkania z zainteresowanymi stronami, a w najbliższym czasie ma powstać specjalna grupa robocza. Temat pozostaje jednak politycznie wrażliwy, a wcześniejsze próby podobnej reformy zakończyły się niepowodzeniem.
Spis treści
Propozycja ministerstwa: dwie godziny CPC i fakultatywna religia
Po przyjęciu dekretu o neutralności, który zakazuje noszenia symboli światopoglądowych w szkolnictwie oficjalnym, minister edukacji skupia się teraz na reformie przedmiotu filozofia i obywatelstwo, znanego jako CPC.
Gabinet Valérie Glatigny potwierdził, że plan zakłada wprowadzenie obowiązkowych dwóch godzin CPC tygodniowo w szkołach organizowanych i finansowanych przez wspólnotę, przy jednoczesnym przekształceniu lekcji religii i etyki w zajęcia fakultatywne. Ministerstwo zapewnia przy tym, że konstytucyjne prawo uczniów do edukacji religijnej lub moralnej zostanie zachowane.
Resort uzasadnia potrzebę zmian trudnościami organizacyjnymi i dydaktycznymi zgłaszanymi przez szkoły. Wśród problemów wymienia się m.in. układanie planów lekcji, dostępność sal, koszty wynikające z szerokiej oferty wyboru oraz brak stabilności zatrudnienia nauczycieli. Wskazuje się także na brak spójności w realizacji programu nauczania.
Jedna godzina “to za mało” – argumenty ministerstwa
Zdaniem ministerstwa jedna godzina CPC tygodniowo nie wystarcza, by rozwijać u uczniów myślenie krytyczne i realizować cele programowe. Jak podkreśla gabinet minister Glatigny, przedmiot ten często staje się miejscem realizacji różnych inicjatyw szkolnych, takich jak wybory do samorządu uczniowskiego. Choć działania te są pozytywne, ograniczają możliwość pełnej realizacji programu.
Problemem pozostaje również dostępność wykwalifikowanych nauczycieli. Fabrice Ligny, nauczyciel religii prowadzący także zajęcia CPC, zauważa, że wcześniejsza niepewność związana z tym przedmiotem zniechęcała wielu pedagogów do specjalizowania się w tym obszarze.
Reforma, która już raz została zarzucona
Przedmiot filozofia i obywatelstwo wprowadzono w 2015 r. W szkolnictwie oficjalnym uczniowie mają jedną obowiązkową godzinę tygodniowo, a drugą mogą wybrać zamiast religii lub etyki. W szkolnictwie wolnym wyznaniowym nadal obowiązują dwie godziny religii, a elementy edukacji obywatelskiej realizowane są w sposób przekrojowy.
Jak przypomina Hafida Hammouti, współzałożycielka organizacji zrzeszającej nauczycieli religii islamu, debata publiczna towarzysząca wprowadzeniu CPC była silnie naznaczona emocjami, zwłaszcza w kontekście zamachów na redakcję “Charlie Hebdo”. Jej zdaniem w szkołach nie dochodziło do konfliktów między nauczycielami, jednak organizacja pracy uległa pogorszeniu. Nauczyciele religii często muszą prowadzić zajęcia w wielu klasach, a nawet w kilku szkołach, co znacząco utrudnia ich pracę.
W grudniu 2021 r. parlament przyjął rezolucję opowiadającą się za zwiększeniem liczby godzin CPC, przy jednoczesnym utrzymaniu oferty religii dla chętnych. Projekt został jednak porzucony w sierpniu 2023 r. i przesunięty na kolejną kadencję. Ówczesna minister edukacji Caroline Désir (PS) przyznała, że nie udało się wypracować kompromisu. Problemem były m.in. kwestie zatrudnienia nauczycieli oraz organizacji zajęć poza standardowym planem lekcji.
Głosy wsparcia i obawy środowiska
W środowisku szkolnym opinie pozostają podzielone. Część nauczycieli popiera zwiększenie liczby godzin CPC, inni obawiają się skutków reformy. Fabrice Ligny, współzałożyciel Corme (Collectif de professeurs des religions, morale et d’éducation à la philosophie et à la citoyenneté), ostrzega, że wprowadzenie dwóch godzin CPC może doprowadzić do stopniowego zaniku lekcji religii i etyki.
Z kolei Elisabeth Evrard ze Stowarzyszenia Nauczycieli Filozofii i Obywatelstwa opowiada się za zmianami. Jej zdaniem obecny model nie działa dobrze, a jedna godzina tygodniowo nie pozwala na realizację programu. Podkreśla, że CPC powinno integrować uczniów ponad podziałami światopoglądowymi i umożliwiać omawianie trudnych tematów, takich jak ekstremizmy, co w obecnym wymiarze godzinowym jest bardzo trudne.
Nauczyciele religii bronią swojej roli
Nauczyciele religii podkreślają natomiast znaczenie swoich zajęć w budowaniu dialogu społecznego. Théodora Antoniou, nauczycielka religii prawosławnej i członkini kolektywu CEREO, zaznacza, że odpowiednio przygotowany nauczyciel może sprzyjać porozumieniu między różnymi środowiskami i przenosić dialog także poza szkołę.
Christophe Bodart, nauczyciel etyki, wskazuje z kolei, że lekcje religii pomagają łączyć praktykę religijną z wartościami demokratycznymi, takimi jak prawa kobiet. Podkreśla jednak, że wymaga to odpowiedniego nadzoru i kontroli jakości nauczania. Podobne stanowisko zajmuje Hafida Hammouti, która – powołując się na dostępne dane – twierdzi, że rodziny nadal chcą utrzymania lekcji religii i etyki. Krytykuje jednocześnie brak konsultacji ze strony gabinetu minister Glatigny i ostrzega, że w obecnym napiętym kontekście ponowne otwieranie tej debaty może spotkać się z negatywną reakcją nauczycieli.
Niepewna przyszłość przedmiotów światopoglądowych
W deklaracji politycznej koalicji MR-Engagés temat reformy został ujęty ostrożnie. Zapowiedziano dostosowanie CPC z uwzględnieniem dialogu między światopoglądami oraz historii religii, przy jednoczesnym zachowaniu rygorów budżetowych i uwzględnieniu wpływu zmian na zatrudnienie nauczycieli. W szkolnictwie wolnym wyznaniowym przewidziano zachowanie autonomii pedagogicznej.
Nauczyciele przedmiotów światopoglądowych zwracają uwagę na wieloletnią niepewność swojej sytuacji zawodowej. Christophe Bodart wskazuje, że wielu pedagogów łączy nauczanie religii lub etyki z prowadzeniem CPC, aby utrzymać stabilność zatrudnienia. Już teraz liczba uczniów przypadających na jednego nauczyciela jest bardzo duża – w jego przypadku to około 400 osób. Podkreśla również, że prowadzenie dodatkowych zajęć w środowe popołudnia nie byłoby dobrym rozwiązaniem, ponieważ uczniowie niechętnie w nich uczestniczą.
Na razie projekt nie trafił jeszcze pod obrady rządu. Nie wiadomo też, jak dokładnie miałaby wyglądać fakultatywność lekcji religii i etyki – czy byłyby one organizowane poza standardowym planem zajęć, np. w środy po południu lub w soboty, czy też pozostałyby w klasycznej siatce godzin. Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie miała istotne znaczenie dla uczniów i całego systemu edukacji.