Listonosze w czterech placówkach w Flandrii Zachodniej ponownie strajkują z powodu zmian godzin pracy
Pracownicy czterech placówek pocztowych w prowincji Flandria Zachodnia ponownie odmówili podjęcia pracy. Strajk objął oddziały w Oostkamp, Roeselare, Oostrozebeke i Harelbeke. Powodem protestu są...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Pracownicy czterech placówek pocztowych w prowincji Flandria Zachodnia ponownie odmówili podjęcia pracy. Strajk objął oddziały w Oostkamp, Roeselare, Oostrozebeke i Harelbeke. Powodem protestu są planowane zmiany godzin pracy listonoszy, wynikające z restrukturyzacji działalności Bpost. Negocjacje między kierownictwem a związkami zawodowymi, prowadzone od początku tygodnia, nie przyniosły dotąd przełomu.
Spis treści
Przyczyny protestu – Bpost stawia na paczki zamiast listów
Planowane zmiany są związane z przekształceniem modelu działalności Bpost, które coraz mocniej koncentruje się na doręczaniu paczek kosztem tradycyjnej korespondencji. W praktyce oznacza to przesunięcie godzin rozpoczęcia pracy listonoszy o około dwie godziny. Zdaniem pracowników ma to istotny wpływ na ich życie prywatne i organizację dnia. Już w poprzednim tygodniu kilkuset listonoszy z dwunastu placówek w Flandrii Zachodniej przerwało pracę w ramach protestu.
Związki zawodowe: cierpliwość pracowników się wyczerpuje
Jak poinformowała Delphine Bethuyne ze związku zawodowego ACV, rozmowy trwają od początku tygodnia, jednak nie przyniosły żadnych konkretnych rezultatów. – Cierpliwość naszych ludzi się kończy – zaznaczyła. – Pracownicy starają się jeszcze powstrzymywać i nie wszędzie doszło do strajku, ale chcieli dziś ponownie wysłać wyraźny sygnał.
W placówkach w Roeselare i Oostkamp do pracy nie przyszło po około 50 listonoszy. W Oostrozebeke i Harelbeke skala protestu była mniejsza, co wynika z mniejszej liczby zatrudnionych. Poza sprzeciwem wobec nowych godzin pracy pracownicy domagają się także jasnych informacji ze strony firmy na temat planowanych zmian i ich konsekwencji.
Bpost: wpływ strajku jest ograniczony
Rzecznik Bpost, Mathieu Goedefroy, ocenił, że protest we Flandrii ma ograniczony zasięg i obejmuje około 100 strajkujących. Największe utrudnienia występują obecnie w Walonii. Żadne centrum sortowania nie zostało zablokowane, a 97 procent listonoszy w kraju wykonuje swoją pracę normalnie.
Firma zapewnia, że podejmuje działania mające na celu ograniczenie skutków strajku, angażując dostępnych pracowników. Jednocześnie negocjacje z przedstawicielami związków zawodowych są kontynuowane.