W 2025 r. liczba odmów realizacji kursów w systemie transportu flex obsługiwanym przez De Lijn wyraźnie zmalała w skali całej Flandrii. Mimo tej poprawy różnice między poszczególnymi regionami pozostają duże. Wynika to z najnowszych danych, o które zwróciła się deputowana parlamentu flamandzkiego An Christiaens (CD&V) do flamandzkiej minister mobilności Annick De Ridder (N-VA). W części regionów sytuacja uległa poprawie, jednak w innych problemy mają nadal charakter trwały.
Spis treści
Duże różnice między regionami
Pod koniec 2025 r. w tzw. obwarzanku flamandzkim wokół Brukseli praktycznie nie odnotowywano już odmów realizacji kursów. Niskie wskaźniki utrzymują się także w Antwerpii oraz w Kortrijk. Mimo ogólnej poprawy, w wielu regionach system nadal nie działa w pełni sprawnie.
W regionie Westhoek wciąż odmawia się realizacji ponad 10 procent zamówionych kursów. Stosunkowo wysoki poziom odmów utrzymuje się również w Gandawie, Limburgii oraz w Leuven. Z definicji są one skutkiem niewystarczającej przepustowości systemu.
Transport flex jako uzupełnienie, nie zastępstwo
Zdaniem An Christiaens wysoki odsetek odmów w niektórych regionach wynika z nieprawidłowego wykorzystania transportu flex. Jak podkreśla deputowana, system ten miał stanowić uzupełnienie transportu publicznego, a nie jego zamiennik.
W praktyce w części regionów transport flex musi dziś wypełniać luki powstałe tam, gdzie brakuje regularnych połączeń. To właśnie w takich miejscach dochodzi do przeciążenia systemu i wzrostu liczby odmów. Tam, gdzie oferta regularnego transportu publicznego jest wystarczająca, liczba odmów pozostaje niska, a system działa sprawniej.
Po raz kolejny potwierdza się, że transport flex nie jest pełnoprawną alternatywą dla tradycyjnej komunikacji publicznej.
Apel o dodatkowe inwestycje
Odmowa realizacji kursu flex oznacza w praktyce brak dostępu do transportu publicznego dla pasażera. Jak zaznacza Christiaens, dla wielu osób jest to jedyna dostępna forma przemieszczania się, dlatego konieczne jest zapewnienie niezawodności systemu.
Deputowana opowiada się za zwiększeniem nakładów na transport flex. Rząd Flandrii planuje przeznaczyć dodatkowe 50 milionów euro w 2027 r., a łącznie 125 milionów euro na rozwój oferty De Lijn.
Jak podkreśla Christiaens, w miejscach, gdzie przepustowość systemu nadal jest zbyt mała, pasażerowie w praktyce zostają bez możliwości dojazdu. Dlatego potrzebna jest spójna i długofalowa strategia rozwoju transportu publicznego.