Strajk w bpost: w Brukseli doręczenia bez zakłóceń, w Walonii obsłużono tylko co czwartą trasę
W czwartek rano sytuacja w bpost była wyraźnie zróżnicowana w zależności od regionu. Jak poinformowała rzeczniczka spółki, w Walonii zrealizowano jedynie 24,2 procent tras listonoszy. Dla porównania...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W czwartek rano sytuacja w bpost była wyraźnie zróżnicowana w zależności od regionu. Jak poinformowała rzeczniczka spółki, w Walonii zrealizowano jedynie 24,2 procent tras listonoszy. Dla porównania w Brukseli obsłużono wszystkie trasy, a we Flandrii 97,6 procent. Główną przeszkodą pozostają fizyczne blokady części centrów dystrybucji przez niewielką grupę strajkujących, co uniemożliwia wielu pracownikom rozpoczęcie pracy. Negocjacje zbiorowe mają zostać wznowione jeszcze w czwartek z udziałem mediatorów.
Spis treści
Blokady centrów dystrybucji główną przeszkodą
Według bpost największe utrudnienia wynikają z blokowania centrów dystrybucji przez część strajkujących, zwłaszcza w regionie Centre. Jednocześnie centra sortowania pozostają dostępne i funkcjonują. W północnej części kraju zakłócenia są ograniczone i dotyczą głównie Flandrii Zachodniej – w Brugii, Harelbeke i Roeselare.
W środę sytuacja była jeszcze bardziej napięta. W Walonii strajkowało aż 87 procent listonoszy, a blokady uniemożliwiły setkom pracowników w Brukseli rozpoczęcie pracy. Dane te przekazało kierownictwo bpost.
Wznowienie dialogu społecznego
Rozmowy między stronami zostały wznowione w środę wieczorem. Związki zawodowe CSC i CGSP początkowo odmówiły udziału w porannym spotkaniu z dyrektorem generalnym grupy bpost, Chrisem Peetersem. Ostatecznie zgodziły się jednak na spotkanie po południu, po wcześniejszych konsultacjach z mediatorami z Federalnego Ministerstwa Pracy SPF/FOD Emploi.
Negocjacje zbiorowe mają być kontynuowane w czwartek w obecności mediatorów. Tym razem rozmowy poprowadzi dyrektor operacyjny bpost, Nicolas Baise, a nie Chris Peeters.
Źródło konfliktu i plan zmian
Strajk rozpoczął się spontanicznie pod koniec marca i jest wyrazem sprzeciwu wobec planu transformacji przedstawionego przez kierownictwo spółki. Zakłada on między innymi zmianę godzin pracy listonoszy, co stało się jednym z głównych punktów spornych między pracownikami a zarządem.