Władze Woluwe-Saint-Pierre krytykują „krok wstecz” lotniska w Zaventem w sprawie lotów nocnych
Burmistrz Woluwe-Saint-Pierre Benoît Cerexhe oraz radny Georges Dallemagne zdecydowanie skrytykowali ostatnie wypowiedzi prezesa Brussels Airport Arnauda Feista dotyczące lotów nocnych. Ich zdaniem...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Burmistrz Woluwe-Saint-Pierre Benoît Cerexhe oraz radny Georges Dallemagne zdecydowanie skrytykowali ostatnie wypowiedzi prezesa Brussels Airport Arnauda Feista dotyczące lotów nocnych. Ich zdaniem kierownictwo portu lotniczego jeszcze rok temu wykazywało otwartość na całkowite wycofanie nocnych operacji w Zaventem, natomiast obecnie wycofuje się z tej deklaracji. Władze gminy apelują o przeprowadzenie niezależnej analizy ekonomicznej skutków ewentualnego zakazu takich lotów.
Spis treści
Spotkania, które miały potwierdzać gotowość do zmian
W opublikowanym komunikacie Cerexhe i Dallemagne wskazują, że podczas wcześniejszych spotkań z przedstawicielami politycznymi z Brukseli dyrekcja lotniska sygnalizowała gotowość do rezygnacji z nocnych operacji. Przywołują zwłaszcza spotkanie z marca 2025 r., kiedy to prezes Feist miał stwierdzić, że zamknięcie lotniska w nocy nie pociągałoby za sobą nieakceptowalnych konsekwencji gospodarczych. Podobne stanowisko miało zostać podtrzymane podczas wizyty z udziałem przedstawicieli gmin w kwietniu 2025 r.
Nieporozumienie czy zmiana kursu
Obecnie zarząd Brussels Airport utrzymuje, że doszło do nieporozumienia. Według władz lotniska nigdy nie opowiadano się za całkowitym zakazem lotów nocnych, a jedynie za powstrzymaniem się od zwiększania ich liczby. Cerexhe i Dallemagne podważają tę interpretację i mówią o wyraźnym wycofaniu się z wcześniejszego stanowiska. W ich ocenie zmiana podejścia może być powiązana z niedawnym wejściem Regionu Flamandzkiego do grona udziałowców portu lotniczego.
Postulat niezależnego badania
W tej sytuacji obaj politycy domagają się zlecenia niezależnej analizy dotyczącej wpływu gospodarczego ewentualnego zniesienia lotów nocnych. Przypominają, że wiele dużych lotnisk w krajach sąsiednich wprowadziło już ograniczenia w tym zakresie. Ich zdaniem dalsza debata powinna opierać się na rzetelnych danych, które jasno pokażą zarówno konsekwencje ekonomiczne, jak i środowiskowe takiego rozwiązania.