Były przewodniczący CPAS/OCMW na Anderlechcie domaga się 5 000 euro od Vincenta Van Quickenborne’a
Mustapha Akouz (PS), były przewodniczący CPAS/OCMW (gminnego ośrodka pomocy społecznej) na Anderlechcie, skierował do Vincenta Van Quickenborne’a, byłego ministra sprawiedliwości, wezwanie...
© PS Mustapha Akouz (PS), były przewodniczący CPAS/OCMW (gminnego ośrodka pomocy społecznej) na Anderlechcie, skierował do Vincenta Van Quickenborne’a, byłego ministra sprawiedliwości, wezwanie przedsądowe. Domaga się w nim publicznych przeprosin oraz wypłaty 5 000 euro odszkodowania za wypowiedzi, które – jak twierdzi – poważnie naruszyły jego reputację. Jeśli jego żądania nie zostaną spełnione, sprawa może trafić na drogę postępowania cywilnego.
Reakcja Van Quickenborne’a
Vincent Van Quickenborne, który obecnie zasiada w Izbie Reprezentantów, sam poinformował o otrzymanym wezwaniu. Określił działania Akouza jako próbę „czystego zastraszania” i zapowiedział, że nie zamierza ulec presji. „Ten polityczny szantaż trafia pod zły adres” – oświadczył, odnosząc się zarówno do byłego przewodniczącego CPAS/OCMW, jak i do jego zaplecza politycznego.
Zarzuty o klientelizm w tle sporu
Źródłem konfliktu są prace Komisji Spraw Społecznych Izby Reprezentantów dotyczące funkcjonowania CPAS/OCMW na Anderlechcie. Nazwisko Mustaphy Akouza pojawiło się w reportażu programu Pano, w którym ujawniono nieprawidłowości w działalności ośrodka.
Po emisji materiału Van Quickenborne opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym zarzucił Akouzowi „czysty klientelizm” oraz wprowadzanie parlamentu w błąd. W rozmowie ze stacją BX1 posunął się dalej, sugerując, że były przewodniczący CPAS/OCMW dopuścił się korupcji.
Mustapha Akouz konsekwentnie odrzuca wszystkie te oskarżenia, określając je jako całkowicie bezpodstawne.