2 miliardy euro rocznie na ulgi dla pracy nocnej
W 2024 r. praca nocna wygenerowała dla belgijskiego budżetu koszt przekraczający 2 miliardy euro – wynika z zestawienia wydatków podatkowych opracowanego przez Federalne Ministerstwo Finansów...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W 2024 r. praca nocna wygenerowała dla belgijskiego budżetu koszt przekraczający 2 miliardy euro – wynika z zestawienia wydatków podatkowych opracowanego przez Federalne Ministerstwo Finansów (SPF Finances). Kwota ta systematycznie rośnie i w ciągu ostatnich dziesięciu lat uległa podwojeniu. Prognozy Federalnego Biura Planowania wskazują, że trend wzrostowy utrzyma się w kolejnych latach. Wspólne badanie flamandzkiego think tanku Minerva oraz związku zawodowego CSC pokazuje, że w wielu przypadkach praca nocna jest dla pracodawców tańsza niż zatrudnianie pracowników w ciągu dnia.
Spis treści
Mechanizm ulgi podatkowej
Źródłem tego zjawiska jest ulga podatkowa przysługująca firmom zatrudniającym pracowników w nocy lub w systemie zmianowym. Przedsiębiorstwa mogą zatrzymać część zaliczki na podatek dochodowy (précompte professionnel), która normalnie trafiałaby do państwa. W 2024 r. z tej możliwości skorzystało 19 561 firm, podczas gdy dekadę wcześniej było ich 5 255.
Skala wsparcia jest znacząca. W sektorze logistyki spożywczej ulga pokrywa od 75 do 100 procent kosztów dodatków nocnych. W logistyce pozaspożywczej poziom rekompensaty sięga od 144 do nawet 205 procent wartości tych dodatków. Olivier Malay z Solvay Brussels School (ULB), współautor badania, wskazuje, że przy wynagrodzeniu 17 euro brutto za godzinę koszt pracy nocnej wynosi około 2,8 euro, z czego 2,1 euro trafia do pracownika. Tymczasem ulga podatkowa sięga około 4 euro, co oznacza, że państwo w praktyce finansuje te godziny pracy.
Rząd chce uelastycznić pracę nocną
Mimo tych danych rząd premiera Barta De Wevera planuje dalsze rozszerzenie możliwości pracy nocnej. Minister zatrudnienia i gospodarki David Clarinval (MR) argumentuje, że większa elastyczność pozwoli rozwinąć sektor dystrybucji, w tym handel internetowy, oraz przyczyni się do tworzenia nowych miejsc pracy w Belgii.
Uzgodnione zmiany obejmują dwa główne elementy. Po pierwsze, w sektorach, gdzie praca nocna jest już dopuszczona, zawężono godziny uznawane za nocne z przedziału 20:00 – 6:00 do 23:00 – 6:00. Po drugie, planowane jest zniesienie ogólnego zakazu pracy nocnej, co umożliwi jej wykonywanie we wszystkich branżach, również w usługach realizowanych w ramach tzw. tytres-services. Obecnie praca nocna jest dozwolona w około połowie sektorów.
Autorzy badania kwestionują argumentację rządu
Autorzy raportu podważają argumenty przedstawiane przez rząd. Jak wskazuje Olivier Malay, twierdzenie o wysokich kosztach pracy nocnej nie znajduje potwierdzenia w danych, ponieważ sektor ten już teraz korzysta z szerokiego wsparcia finansowego. Zdaniem badaczy rozwój handlu internetowego w Belgii zależy raczej od wcześniejszych decyzji gospodarczych i tempa rozwoju przedsiębiorczości, a nie od ograniczeń związanych z pracą nocną.
W ich ocenie zmiana godzin objętych dodatkami nocnymi nie rozwiązuje problemu, a jedynie maskuje rzeczywiste mechanizmy finansowania tego typu pracy.
Podwójne obciążenie dla finansów publicznych
Eksperci zwracają uwagę, że praca nocna generuje dla państwa koszty na dwóch poziomach. Po pierwsze, poprzez system ulg podatkowych, a po drugie – poprzez wydatki na zabezpieczenie społeczne wynikające z negatywnych skutków zdrowotnych pracy w nocy. Do najczęściej wskazywanych należą zaburzenia snu, choroby układu krążenia oraz problemy ze zdrowiem psychicznym.
Mimo to żadna z głównych instytucji – ani Federalne Biuro Planowania, ani Narodowy Bank Belgii, ani Centralna Rada Gospodarcza – nie przeprowadziła dotąd kompleksowej analizy tych kosztów dla systemu zabezpieczenia społecznego.
Obecnie w Belgii około 547 000 osób pracuje w nocy, z czego jedna trzecia robi to regularnie. Dla porównania w Holandii, liczącej około 18 milionów mieszkańców, w porze nocnej pracuje około 1,3 miliona osób.