Przemoc wobec dzieci: rekordowa liczba zgłoszeń w Belgii i kluczowa rola szkoły w wykrywaniu takich przypadków
W 2025 r. belgijska linia pomocowa 1712, będąca jednym z głównych kanałów wsparcia dla ofiar przemocy, odnotowała najwyższe wyniki w swojej historii. Zarejestrowano 10 670 połączeń telefonicznych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W 2025 r. belgijska linia pomocowa 1712, będąca jednym z głównych kanałów wsparcia dla ofiar przemocy, odnotowała najwyższe wyniki w swojej historii. Zarejestrowano 10 670 połączeń telefonicznych oraz 14 865 zgłoszonych osób – zarówno potencjalnych ofiar, jak i osób powiązanych ze sprawą. To wzrost o 11 procent w liczbie połączeń i o 12 procent w liczbie zgłoszeń w porównaniu z rokiem poprzednim. Tak wysokiego poziomu nie notowano od uruchomienia systemu w 2012 r. W niemal sześciu na dziesięć przypadków zgłoszenia dotyczą dzieci, najczęściej poniżej 12. roku życia. Same dzieci dzwonią jednak bardzo rzadko – stanowią jedynie 9 procent zgłaszających. Najczęściej kontaktują się osoby z otoczenia dziecka, w tym bliscy i dorośli świadkowie.
Spis treści
- Przemoc najczęściej rozgrywa się w rodzinie
- Coraz więcej przypadków wykrywanych w szkołach
- Kluczowe znaczenie ma nagromadzenie drobnych sygnałów
- Szkolna opieka zdrowotna jako system wczesnego ostrzegania
- Współpraca instytucji nadal niewystarczająca
- ONE chce ciągłości opieki zamiast pojedynczych działań
Przemoc najczęściej rozgrywa się w rodzinie
Z raportu opublikowanego 19 marca 2026 r. wynika, że zgłaszane sytuacje zazwyczaj trwają od dłuższego czasu. W większości przypadków chodzi o przemoc w środowisku rodzinnym. Najczęściej ma ona charakter emocjonalny, ale obejmuje również przemoc fizyczną, seksualną oraz zaniedbanie. Po zgłoszeniu sprawy osoby kontaktujące się z linią 1712 kierowane są do policji, służb społecznych lub sektora edukacji. Są to instytucje, które podejmują działania najczęściej dopiero wtedy, gdy sytuacja jest już poważna. Tymczasem pierwsze sygnały ostrzegawcze pojawiają się znacznie wcześniej – przede wszystkim w codziennym funkcjonowaniu dziecka, zwłaszcza w szkole.
Coraz więcej przypadków wykrywanych w szkołach
Dane Office de la Naissance et de l’Enfance (ONE – urząd ds. narodzin i dzieciństwa w Fédération Wallonie-Bruxelles) pokazują wyraźny wzrost liczby przypadków wykrytych przez szkolne służby zdrowia PSE (Promotion de la Santé à l’École – promocja zdrowia w szkole). Liczba takich sytuacji wzrosła z 978 w 2018 r. do 2 570 w 2023 r.
Rzeczniczka ONE Sylvie Anzalone podkreśla jednak, że wzrost ten nie musi oznaczać większej skali przemocy. Jest raczej efektem lepszej wykrywalności i większej uwagi poświęcanej temu problemowi od czasu wejścia w życie w 2018 r. nowego Kodeksu prewencji i pomocy młodzieży. Mimo to wiele przypadków nadal pozostaje niewykrytych.
Kluczowe znaczenie ma nagromadzenie drobnych sygnałów
W praktyce rozpoznanie przemocy rzadko opiera się na jednym wyraźnym sygnale. Jak wyjaśnia dr Florence Renard, lekarka szkolna i specjalistka zdrowia publicznego związana z systemem PSE, alarmująca jest raczej kumulacja pozornie nieistotnych oznak. Poza oczywistymi sytuacjami, gdy widoczne są obrażenia, specjaliści zwracają uwagę m.in. na nietypowe zachowanie dziecka – nadmierny niepokój, zbytnią poufałość wobec dorosłych albo przeciwnie, wycofanie i nienaturalny spokój.
Niepokój budzą także opóźnienia rozwojowe, zwłaszcza gdy nie są diagnozowane ani monitorowane. Do sygnałów ostrzegawczych należą również nawracające dolegliwości somatyczne bez wyraźnej przyczyny, a także obrażenia w nietypowych miejscach lub o nietypowym kształcie.
W codziennym funkcjonowaniu dziecka uwagę powinny zwrócić zaniedbania w leczeniu, brak jedzenia przynoszonego do szkoły, nieodpowiedni ubiór, zła higiena czy problemy z wagą. Szkoła dostarcza też wielu dodatkowych obserwacji, takich jak częste nieobecności, nagłe pogorszenie wyników w nauce, odmowa udziału w zajęciach sportowych, niska samoocena, izolacja społeczna, zaburzenia mowy, a w niektórych przypadkach także nieadekwatne zachowania seksualne czy samookaleczenia.
Szkolna opieka zdrowotna jako system wczesnego ostrzegania
Dr Renard określa szkolną służbę zdrowia jako ważny element systemu wczesnego wykrywania zagrożeń. Regularne badania i prowadzona dokumentacja medyczna towarzyszą dziecku przez cały okres edukacji, również przy zmianie szkoły, co pozwala na ciągłą obserwację.
Podkreśla także kluczową rolę nauczycieli, którzy dzięki codziennemu kontaktowi z dziećmi mogą jako pierwsi zauważyć niepokojące zmiany. Zdrowie, rozwój i funkcjonowanie szkolne są ze sobą ściśle powiązane, co czyni szkołę jednym z najważniejszych miejsc wczesnego wykrywania problemów.
Współpraca instytucji nadal niewystarczająca
W przypadku potwierdzenia podejrzeń sprawy są omawiane zespołowo, we współpracy z centrum psychologiczno-medyczno-społecznym PMS (Centre psycho-médico-social). W zależności od sytuacji mogą być przekazywane do wyspecjalizowanych służb, takich jak zespoły SOS Enfants, Service d’aide à la jeunesse lub wymiar sprawiedliwości.
Jak przyznaje rzeczniczka ONE, współpraca między instytucjami pozostaje jednak nierówna i często zależy od lokalnych relacji między specjalistami. Brak spójnej koordynacji utrudnia skuteczne działania.
Lekarze szkolni zwracają uwagę, że po przekazaniu sprawy rzadko otrzymują informacje zwrotne o dalszym przebiegu postępowania. W najpoważniejszych przypadkach sytuacja dziecka poprawia się dzięki hospitalizacji lub objęciu ochroną, jednak w wielu innych przypadkach pozostaje niepewność co do dalszego losu dziecka. Dodatkowym problemem jest brak czasu i zasobów na współpracę międzysektorową.
ONE chce ciągłości opieki zamiast pojedynczych działań
ONE wskazuje na konieczność wprowadzenia spójnego systemu tzw. ścieżki opieki w przypadkach przemocy wobec dzieci (trajet de soins maltraitance). Zakłada on połączenie wykrywania, ochrony, leczenia i wsparcia społecznego w jeden ciągły proces, zamiast rozproszonych działań podejmowanych przez różne instytucje.
Celem jest uniknięcie sytuacji, w której dziecko musi wielokrotnie opowiadać swoją historię różnym służbom. Każda instytucja powinna znać swoją rolę i współpracować z innymi, dzieląc się informacjami i doświadczeniem.
Jak podsumowuje dr Renard, brak ciągłości opieki sprawia, że działania specjalistów pozostają fragmentaryczne. Tymczasem przemoc wobec dzieci – zwłaszcza w formie zaniedbania – rozwija się przez długi czas i pozostawia trwałe ślady zarówno w zdrowiu, jak i w rozwoju oraz edukacji dziecka.