Właściciele pojazdów z silnikiem Diesla w normie Euro 5 oraz samochodów benzynowych w normie Euro 2 nie będą na razie karani za wjazd do brukselskiej strefy niskiej emisji (LEZ). Mandaty nie będą wystawiane, dopóki administracja Brussel Fiscaliteit nie będzie w pełni przygotowana technicznie do ich obsługi. Potwierdził to w poniedziałek 30 marca 2026 r. minister finansów regionu brukselskiego Dirk De Smedt (Anders) podczas posiedzenia komisji finansów, odpowiadając na pytanie deputowanego Gillesa Verstraetena (N-VA). Wcześniej minister mobilności Elke Van den Brandt (Groen) sygnalizowała, że wcześniejsze wypowiedzi De Smedta nie były spójne z ustaleniami rządu.
Spis treści
Plan reformy systemu kar
Zgodnie z obowiązującymi przepisami od 1 kwietnia 2026 r. właściciele pojazdów Euro 5 i Euro 2 powinni podlegać karze w wysokości 350 euro za kwartał za wjazd do Brukseli. Minister De Smedt zapowiedział jednak, że egzekwowanie sankcji zostanie odłożone do momentu uruchomienia odpowiedniego systemu administracyjnego.
Nowy rząd pod przewodnictwem Davida Leisterha chce zmienić zasady funkcjonowania LEZ, wzorując się na rozwiązaniach stosowanych w Antwerpii i Gandawie. Plan zakłada wprowadzenie rocznego abonamentu w wysokości 350 euro dla pojazdów niespełniających norm oraz ograniczenie mandatów do 80 euro miesięcznie. Dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej przewidziano obniżoną opłatę roczną w wysokości 200 euro. Projekt odpowiednich przepisów nie został jednak jeszcze przyjęty.
Jak wyjaśnił minister, wdrożenie nowego systemu, w tym abonamentów i ulg, wymaga gruntownych zmian administracyjnych, co opóźnia jego wejście w życie.
Dziesiątki tysięcy naruszeń zarejestrowanych przez kamery
W odpowiedzi na pytania parlamentarzystów De Smedt ujawnił, że w pierwszych trzech miesiącach roku kamery ANPR zarejestrowały 68 776 pojazdów, które nie powinny wjeżdżać do Brukseli po zaostrzeniu przepisów. W tym samym czasie wysłano 7 883 ostrzeżenia do właścicieli pojazdów.
Błędy w systemie i anulowane mandaty
Minister poinformował również, że Brussel Fiscaliteit wykrył 26 przypadków niesłusznie wystawionych mandatów. Wszystkie zostały anulowane. W 22 przypadkach chodziło o pojazdy w normie EEV, uznawanej za równoważną Euro 5, które omyłkowo nie zostały objęte przepisami przejściowymi. Pozostałe cztery mandaty dotyczyły pojazdów, które wcześniej już zostały ukarane za podobne naruszenia.
Jak zaznaczył De Smedt, były to odosobnione sytuacje, które zostały szybko skorygowane przez administrację.