Policja zaostrza kontrole w strefie przemysłowej Maasmechelen – mandaty dla kierowców łamiących zasady
Po poważnych zakłóceniach w ruchu drogowym spowodowanych napływem zagranicznych ciężarówek do Maasmechelen policja zaczęła nakładać mandaty na kierowców nieprzestrzegających obowiązującej organizacji...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Po poważnych zakłóceniach w ruchu drogowym spowodowanych napływem zagranicznych ciężarówek do Maasmechelen policja zaczęła nakładać mandaty na kierowców nieprzestrzegających obowiązującej organizacji ruchu na terenie przemysłowym Oude Bunders. Do tej pory sporządzono trzy protokoły za ignorowanie oznakowania drogowego. Komendant strefy policyjnej Lanaken-Maasmechelen Ronin Cox zapowiedział, że funkcjonariusze prowadzą wyrywkowe kontrole, aby sprawdzić, czy wprowadzone zasady są respektowane.
Spis treści
Chaos wywołany różnicami w cenach paliwa
Źródłem problemu był gwałtowny wzrost cen paliw po amerykańskiej interwencji w Iranie. W rezultacie wielu kierowców ciężarówek z zagranicy – głównie z Holandii – zaczęło masowo przyjeżdżać do Maasmechelen, by tankować taniej. Doprowadziło to do poważnych korków na autostradzie oraz na drodze krajowej Rijksweg przebiegającej przez gminę.
W reakcji na sytuację władze lokalne, we współpracy z policją, wprowadziły specjalny plan organizacji ruchu. Ruch pojazdów skierowano na teren przemysłowy Oude Bunders, gdzie obowiązuje ruch jednokierunkowy. Kierowcy jadący na stacje paliw powinni poruszać się prawym pasem, natomiast ruch tranzytowy odbywa się lewym pasem.
Koniec pobłażania – kierowcy dostają mandaty
Na początku obowiązywania nowych zasad policja ograniczała się do udzielania pouczeń, ponieważ nie wszyscy kierowcy rozumieli wprowadzone zmiany. Obecnie jednak podejście zostało zaostrzone. Kierowcy, którzy uporczywie ignorują przepisy, są karani mandatami. Trzy sporządzone protokoły dotyczą naruszenia znaku C1, nakazującego jazdę w określonym kierunku. Jak zaznaczył Cox, celem było wyraźne pokazanie, że w razie potrzeby służby będą stosować sankcje.
Sytuacja się stabilizuje, ale kontrole pozostają
Obecnie sytuacja na terenie przemysłowym jest w dużej mierze opanowana. Komendant nie wyklucza jednak sporadycznych utrudnień, podkreślając, że całkowite ich wyeliminowanie wymagałoby stałej obecności policji, co jest uzasadnione jedynie w przypadku realnego zagrożenia. Takiego zagrożenia obecnie nie ma.
Jak zaznaczył Cox, sytuacja znacząco się poprawiła w porównaniu z początkową fazą, gdy korki na autostradzie ciągnęły się przez wiele kilometrów. Problem został opanowany, jednak policja zapowiada dalsze monitorowanie sytuacji i utrzymanie wzmożonej czujności.