Nawet 90 miejsc pracy zagrożonych – pracownicy visit.brussels protestują przeciwko cięciom budżetowym
Pracownicy brukselskiej agencji turystycznej visit.brussels rozpoczęli protest przeciwko planowanym przez Region Brukseli znaczącym ograniczeniom budżetowym. Uruchomiono petycję, a na piątek, przed...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Pracownicy brukselskiej agencji turystycznej visit.brussels rozpoczęli protest przeciwko planowanym przez Region Brukseli znaczącym ograniczeniom budżetowym. Uruchomiono petycję, a na piątek, przed głosowaniem nad budżetem regionalnym, zaplanowano zgromadzenie na Place Saint-Jean, w pobliżu parlamentu brukselskiego. Zgodnie z zapowiedziami dotacje dla agencji mają zostać zmniejszone o 5,7 miliona euro już od 2026 r., a do 2029 r. ich poziom może spaść z obecnych 22 milionów do zaledwie 8 milionów euro.
Spis treści
Ponad połowa miejsc pracy może zniknąć
Przedstawiciele pracowników alarmują, że tak duże cięcia mogą doprowadzić do likwidacji co najmniej 90 z 160 istniejących etatów. Jedna z pracowniczek opisuje sytuację jako paraliż organizacji – w obliczu planowanych zmian część działań została już wstrzymana. Jeśli budżet zostanie przyjęty w obecnej formie, visit.brussels nie będzie w stanie realizować swoich podstawowych zadań.
Koordynator generalny i reprezentant pracowników Vincent Tutino wskazuje na rosnące poczucie niepewności wśród zespołu. Jego zdaniem zagrożonych jest blisko sto miejsc pracy, a skutki ograniczeń finansowych odczują również najważniejsze wydarzenia organizowane przez agencję, takie jak festiwal świateł Bright Brussels czy Fête de la BD.
Turystyka generująca miliardy pod znakiem zapytania
Agencja visit.brussels odpowiada co roku za około 150 inicjatyw, w tym duże wydarzenia otwarte dla publiczności, takie jak Brussels Pride czy Fête de l’Iris. Instytucja odgrywa istotną rolę w sektorze turystycznym stolicy, który generuje rocznie około 4,5 miliarda euro przychodów.
Pracownicy żądają rewizji decyzji
Autorzy petycji określają planowane ograniczenia jako decyzję o charakterze politycznym i domagają się ich natychmiastowego ponownego rozpatrzenia. Apelują także o rozpoczęcie szerszej dyskusji na temat przyszłości turystyki, kultury i wydarzeń w Brukseli. Zaplanowane na piątek zgromadzenie ma być wyrazem sprzeciwu wobec zmian, które – zdaniem protestujących – zagrażają dorobkowi agencji oraz atrakcyjności miasta.