Zagraniczne biura hub.brussels zagrożone masową likwidacją
Sieć zagranicznych przedstawicielstw hub.brussels – instytucji wspierającej rozwój gospodarczy i promocję przedsiębiorstw z Brukseli na rynkach międzynarodowych – może zostać znacząco...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sieć zagranicznych przedstawicielstw hub.brussels – instytucji wspierającej rozwój gospodarczy i promocję przedsiębiorstw z Brukseli na rynkach międzynarodowych – może zostać znacząco ograniczona. W związku z planowanymi oszczędnościami budżetowymi rządu premiera Borisa Dilliès (MR) nawet dwie trzecie zagranicznych biur może zostać zamkniętych. W parlamencie narasta niepokój zarówno o miejsca pracy, jak i o przyszłość obecności gospodarczej Brukseli poza granicami kraju.
Spis treści
Ponad 32 placówki na pięciu kontynentach
Obecnie hub.brussels zarządza siecią ponad 32 biur zagranicznych działających na pięciu kontynentach – od Europy, przez Azję, aż po Amerykę Południową i Afrykę. Placówki funkcjonują m.in. w Singapurze, Urugwaju czy Senegalu. Ich głównym zadaniem jest wspieranie brukselskich firm w ekspansji zagranicznej oraz przyciąganie inwestorów do regionu stołecznego.
Dzięki współpracy z regionem flamandzkim i Walonią przedsiębiorstwa z Brukseli mają również dostęp do szerszej sieci kontaktów międzynarodowych, obejmującej takie kraje jak Kazachstan, Arabia Saudyjska czy Panama.
Budżet kurczy się z roku na rok
System ten znalazł się jednak pod presją w związku z planem oszczędnościowym władz regionu. W bieżącym roku budżet hub.brussels został zmniejszony o 3 miliony euro. Kolejne cięcia zaplanowano na lata 2027-2029, kiedy to finansowanie będzie redukowane o dodatkowy milion euro rocznie.
Premier Boris Dilliès, który odpowiada również za handel zagraniczny, zapowiedział w ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia komisji finansów parlamentu brukselskiego, że część zagranicznych biur zostanie zamknięta jeszcze w tym roku. Jako pierwsza ma zostać zlikwidowana placówka w Hawanie, co tłumaczone jest niestabilną sytuacją na Kubie.
Skala cięć wciąż niepewna
Dokładny zakres planowanych likwidacji nie został jeszcze oficjalnie określony. W debacie parlamentarnej pojawiają się jednak różne scenariusze. Posłanka Isabelle Emmery (PS) wskazała, że zamknięcie może objąć nawet dwie trzecie placówek, co oznaczałoby pozostawienie jedynie około dziesięciu biur zagranicznych.
Premier Dilliès podkreśla, że obecnie trwa szczegółowa analiza funkcjonowania sieci. Na tym etapie nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje dotyczące liczby zamykanych biur ani redukcji zatrudnienia. Władze chcą skoncentrować działalność na rynkach uznanych za najbardziej perspektywiczne, ograniczając obecność tam, gdzie jej efektywność jest niższa.
Ponad 40 miejsc pracy zagrożonych
Według źródeł związanych z hub.brussels, jeśli zamkniętych zostanie ponad 20 placówek – co jest jednym z rozważanych wariantów – zagrożonych może być ponad 40 miejsc pracy. Jak wskazuje dobrze poinformowane źródło rządowe, tak szeroka skala restrukturyzacji bez zwolnień jest praktycznie niemożliwa.
Przedstawiciele sieci podkreślają, że zagraniczne biura odgrywają kluczową rolę w umiędzynarodowieniu brukselskich firm oraz w przyciąganiu inwestycji. Ich działalność polega m.in. na identyfikowaniu dynamicznie rozwijających się przedsiębiorstw i zachęcaniu ich do lokowania działalności w Brukseli.
Zagrożona współpraca z Flandrią i Walonią
Dodatkowym wyzwaniem jest możliwe osłabienie współpracy między regionami. Sieć hub.brussels funkcjonuje w powiązaniu z placówkami zagranicznymi Flandrii i Walonii na podstawie porozumienia o współpracy. Znaczne ograniczenie obecności Brukseli za granicą może doprowadzić do rozpadu tej współpracy.
W konsekwencji przedsiębiorstwa z regionu stołecznego mogłyby utracić dostęp do kolejnych 37 biur zagranicznych prowadzonych przez pozostałe regiony, co znacząco ograniczyłoby ich możliwości ekspansji na rynkach międzynarodowych.