Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzega przed najpoważniejszym kryzysem energetycznym od dziesięcioleci
Trwający konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do najpoważniejszego kryzysu energetycznego od kilkudziesięciu lat – ostrzegł w poniedziałek dyrektor Międzynarodowej Agencji...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Trwający konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do najpoważniejszego kryzysu energetycznego od kilkudziesięciu lat – ostrzegł w poniedziałek dyrektor Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) Fatih Birol. Organizacja zdecydowała się już na bezprecedensowy krok, uwalniając 400 milionów baryłek ropy z rezerw strategicznych państw członkowskich. To największa interwencja tego typu w historii agencji. W Belgii tymczasem władze federalne i regionalne rozpoczynają przygotowania do wdrożenia mechanizmów wsparcia dla gospodarstw domowych oraz firm, które odczuwają skutki rosnących cen energii.
Spis treści
Sytuacja poważniejsza niż podczas wcześniejszych kryzysów
Fatih Birol określił obecną sytuację na światowych rynkach energii jako wyjątkowo poważną. Zwrócił uwagę, że zakłócenia w dostawach ropy osiągnęły już poziom wyższy niż w czasie wcześniejszych kryzysów energetycznych. Obecnie globalne rynki tracą około 11 milionów baryłek dziennie, co przewyższa łączny wpływ kryzysów naftowych z lat 70. XX wieku oraz skutki wojny w Ukrainie.
Szef IEA zaznaczył, że konsekwencje tej sytuacji będą odczuwalne na całym świecie. Jeśli konflikt będzie się pogłębiał, żadne państwo nie uniknie jego skutków. Birol wezwał do zdecydowanej i skoordynowanej reakcji międzynarodowej. Agencja prowadzi już rozmowy z rządami w Europie i Azji i deklaruje gotowość do dalszego uwalniania rezerw, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Zniszczenia infrastruktury energetycznej w dziewięciu krajach
Konflikt wpływa również bezpośrednio na infrastrukturę energetyczną. Jak poinformował Birol, co najmniej 40 instalacji w dziewięciu państwach zostało poważnie uszkodzonych lub zniszczonych. Skala tych strat dodatkowo pogłębia trudności w zaopatrzeniu światowych rynków w surowce energetyczne.
Belgia – rząd flamandzki pracuje nad wsparciem dla gospodarstw domowych
W Belgii pierwsze działania podejmują już władze regionalne. W poniedziałek wieczorem flamandzki gabinet zebrał się, aby omówić możliwe środki łagodzące skutki wzrostu cen energii dla mieszkańców. Flamandzki minister energii Hans Bonte zapowiedział przedstawienie propozycji obniżenia rachunków za prąd o 50 euro rocznie na gospodarstwo domowe.
Minister przyznał, że skala tej pomocy może wydawać się ograniczona, jednak podkreślił, że każda forma wsparcia ma znaczenie w obecnej sytuacji. Zaznaczył również, że sytuacja na rynkach energetycznych jest analizowana na bieżąco, a władze zdają sobie sprawę z rosnącego obciążenia, jakie ponoszą zarówno gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorstwa.
Konieczna współpraca z rządem federalnym
Hans Bonte zwrócił uwagę na potrzebę ścisłej współpracy z rządem federalnym. Poinformował, że pozostaje w kontakcie z federalnym ministrem energii Mathieu Bihetem. Podkreślił, że szybkie uzgodnienie wspólnego podejścia jest kluczowe, zwłaszcza w obliczu możliwego dalszego pogorszenia sytuacji.
Minister wyraził nadzieję, że konkretne propozycje zostaną przedstawione w ramach federalnej grupy roboczej już następnego dnia. Do tego czasu zaapelował do mieszkańców o rozsądne korzystanie z energii oraz kontrolowanie bieżących wydatków.
Czym jest Międzynarodowa Agencja Energetyczna
Międzynarodowa Agencja Energetyczna została utworzona w 1974 r. w odpowiedzi na kryzys naftowy. Obecnie zrzesza 33 państwa, w tym Belgię, i odpowiada za monitorowanie globalnych rynków energii oraz koordynację działań w sytuacjach kryzysowych, w tym uwalnianie strategicznych rezerw.
W 2022 r., po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, agencja zdecydowała o uwolnieniu 182 milionów baryłek ropy. Obecna interwencja, obejmująca 400 milionów baryłek, jest więc ponad dwukrotnie większa i pokazuje skalę obecnych napięć na rynkach energetycznych.