Rząd Arizony chce zmienić zasady ubezpieczenia zdrowotnego sędziów i prokuratorów
Rząd federalny Belgii pracuje nad reformą systemu ubezpieczenia zdrowotnego sędziów i prokuratorów. Projekt przewiduje dostosowanie ich statusu do zasad obowiązujących pracowników najemnych oraz osób...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rząd federalny Belgii pracuje nad reformą systemu ubezpieczenia zdrowotnego sędziów i prokuratorów. Projekt przewiduje dostosowanie ich statusu do zasad obowiązujących pracowników najemnych oraz osób prowadzących działalność gospodarczą. Planowane zmiany miałyby wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Pomysł, forsowany przez N-VA i wspierany przez Vooruit, wywołał jednak silny sprzeciw środowiska sędziowskiego, które ostrzega przed możliwym zagrożeniem dla niezależności wymiaru sprawiedliwości.
Spis treści
Koalicja Arizona podzielona w sprawie reformy
Projekt reformy został przedstawiony w ubiegłym tygodniu przez N-VA i uzyskał poparcie partii Vooruit. MR wstrzymał się od głosu, natomiast CD&V i Les Engagés opowiedziały się przeciwko proponowanym zmianom. Temat ma zostać omówiony podczas przyszłotygodniowego posiedzenia Rady Ministrów.
Kwestia ta nie znalazła się wcześniej w umowie koalicyjnej. Dokument zawiera jednak zapis dotyczący zakończenia możliwości kumulowania dni zwolnień chorobowych przez urzędników państwowych. Według dostępnych informacji rząd nie przedstawił dotąd wyliczeń dotyczących potencjalnych oszczędności wynikających z reformy.
Obecnie sędziowie i prokuratorzy funkcjonują w szczególnym systemie ubezpieczeniowym. Nie są oni formalnie traktowani ani jako urzędnicy państwowi, ani jako pracownicy najemni. Dzięki temu po przekroczeniu 30 dni choroby zachowują pełne wynagrodzenie i nie przechodzą na świadczenia wypłacane przez kasę chorych.
Spotkanie z minister sprawiedliwości
W czwartek po południu przedstawiciele środowiska wymiaru sprawiedliwości – Sądu Kasacyjnego, Kolegium Prokuratury, Kolegium Sądów i Trybunałów oraz Rady Konsultacyjnej Magistratury – spotkali się z minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V). Gabinet minister nie chciał oficjalnie komentować sprawy, jednak według informacji pochodzących z kilku źródeł szefowa resortu sprzeciwia się reformie. Podobne stanowisko ma zajmować również partia Les Engagés reprezentowana przez minister Vanessę Matz, odpowiedzialną między innymi za służbę cywilną.
Dzień wcześniej przedstawiciele magistratury skierowali do premiera i członków rządu zdecydowany list protestacyjny. Autorzy pisma podkreślili, że projekt nie był z nimi konsultowany i nie pojawił się wcześniej w umowie koalicyjnej. W ich opinii proponowane zmiany oznaczają poważne pogorszenie warunków pracy i wynagrodzenia sędziów oraz prokuratorów, co może osłabić niezależność wymiaru sprawiedliwości. Treść listu opisał dziennik L’Echo.
Sygnatariusze wskazują również, że projekt może być sprzeczny z ustawą z maja 2024 r. dotyczącą statusu społecznego magistratury. Zwracają także uwagę, że sędziowie i prokuratorzy nie korzystają z wielu dodatkowych świadczeń typowych dla innych sektorów, takich jak premie, bonusy, prywatne ubezpieczenia szpitalne, dodatkowe emerytury czy samochody służbowe.
Spór pojawia się dodatkowo w momencie, gdy środowisko sędziowskie prowadzi już konflikt dotyczący reformy emerytalnej. Według Trybunału Obrachunkowego świadczenia emerytalne magistratury mogłyby zostać zmniejszone nawet o 30 procent w ramach planowanej reformy emerytur przygotowywanej przez koalicję Arizona.
Środowisko mówi o „budżetowej panice”
Pierwszy prezes Sądu Kasacyjnego oraz przewodnicząca Kolegium, którzy podpisali list skierowany do rządu, na razie nie komentują publicznie sprawy, pozostawiając przestrzeń do dalszych rozmów politycznych.
Znacznie bardziej krytyczny był Laurent Sacré, przewodniczący Stowarzyszenia Związkowego Magistratury. Jego zdaniem propozycja reformy wynika z „budżetowej paniki” panującej w rządzie. Według niego władze, znajdujące się pod presją agencji ratingowych Moody’s oraz Standard & Poor’s, próbują za wszelką cenę znaleźć nowe oszczędności.
Sacré podkreślił, że planowane zmiany oznaczałyby dla sędziów i prokuratorów spadek wynagrodzenia nawet o 60 procent po przekroczeniu 30 dni choroby. Skrytykował również sposób procedowania reformy, zaznaczając, że nie przeprowadzono żadnej analizy skutków regulacji, a samo środowisko nie zostało wcześniej poinformowane o planowanych działaniach. Jego zdaniem taki sposób postępowania przekracza wszelkie dopuszczalne granice.