Olej opałowy w Belgii ponownie drożeje, podczas gdy ceny gazu i ropy chwilowo się stabilizują
Od soboty 21 marca 2026 r. mieszkańcy Belgii zapłacą więcej za olej opałowy. Federalne Ministerstwo Gospodarki (SPF Économie/FOD Economie) ogłosiła w piątek nowe maksymalne stawki, z których wynika...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Od soboty 21 marca 2026 r. mieszkańcy Belgii zapłacą więcej za olej opałowy. Federalne Ministerstwo Gospodarki (SPF Économie/FOD Economie) ogłosiła w piątek nowe maksymalne stawki, z których wynika kolejna podwyżka cen tego paliwa. Jednocześnie na europejskich rynkach energii widoczne jest pewne uspokojenie notowań gazu ziemnego i ropy naftowej, co wiąże się z deklaracjami Stanów Zjednoczonych i Izraela o zaprzestaniu ataków na irańską infrastrukturę energetyczną.
Spis treści
Najwyższe ceny od jesieni 2022 r.
W przypadku zamówień wynoszących co najmniej 2 000 litrów maksymalna cena oleju opałowego (gatunek H0/H7) wzrośnie o 5,7 eurocenta i osiągnie poziom 1,3657 euro za litr. To najwyższa stawka od października 2022 r., kiedy po rosyjskiej inwazji na Ukrainę rynki energii na całym świecie doświadczały gwałtownych wahań. Rekordowy poziom nadal pochodzi z tamtego okresu – w październiku 2022 r. litr oleju opałowego kosztował w Belgii 1,52 euro.
Gaz i ropa: chwilowe uspokojenie sytuacji
Na europejskim rynku gazu ziemnego w piątek odnotowano niewielki spadek cen. Bezpośrednim powodem były zapowiedzi Stanów Zjednoczonych i Izraela dotyczące wstrzymania ataków na infrastrukturę energetyczną Iranu. Jeszcze dzień wcześniej, w czwartek, zniszczenia spowodowane wzajemnymi uderzeniami obu stron konfliktu doprowadziły do kolejnej fali wzrostów cen ropy i gazu.
Na głównym europejskim rynku terminowym – holenderskiej giełdzie TTF – cena megawatogodziny gazu wynosiła w piątek rano około 60 euro, czyli o ponad 2 procent mniej niż dzień wcześniej.
Gaz nadal droższy niż przed konfliktem
Pomimo krótkotrwałego spadku notowań sytuacja na rynku gazu w Europie pozostaje napięta. Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny gazu na kontynencie wzrosły dwukrotnie. Europa w dużym stopniu polega na dostawach skroplonego gazu ziemnego (LNG), których ciągłość jest zakłócana przez blokadę Cieśniny Ormuz. Dodatkowe obawy budzą poważne uszkodzenia katarskiego terminalu Ras Laffan – największej na świecie instalacji produkującej LNG. Problemy w tym kluczowym obiekcie stanowią realne zagrożenie dla stabilności dostaw gazu do Europy.