Targi zbrojeniowe w Brukseli otwarte dla dzieci – decyzja budzi kontrowersje
W sobotę na terenie kompleksu Heysel w Brukseli rozpocznie się salon zbrojeniowy Bedex. Wydarzenie zostanie otwarte dla szerokiej publiczności, w tym również dla dzieci w każdym wieku, pod warunkiem...
W sobotę na terenie kompleksu Heysel w Brukseli rozpocznie się salon zbrojeniowy Bedex. Wydarzenie zostanie otwarte dla szerokiej publiczności, w tym również dla dzieci w każdym wieku, pod warunkiem że będą przebywać pod opieką osoby dorosłej. Bilet wstępu kosztuje 10 euro dla dorosłych i 5 euro dla dzieci. Zwiedzający będą mogli zobaczyć prawdziwą broń prezentowaną przez wystawców, jednak wszystkie eksponaty będą zneutralizowane. Decyzja o dopuszczeniu najmłodszych na targi wywołała krytykę ze strony organizacji pokojowych oraz części polityków. Organizatorzy odpierają zarzuty, podkreślając edukacyjny charakter wydarzenia i odpowiedzialność rodziców.
Spis treści
Krytyka ze strony organizacji pokojowych i polityków
Samuel Legros, odpowiedzialny za rzecznictwo polityczne w Coordination nationale d’action pour la paix et la démocratie (CNAPD – Krajowa Koordynacja Działań na rzecz Pokoju i Demokracji), określił tę decyzję jako cyniczną. Federalny deputowany z partii socjalistycznej Christophe Lacroix zwrócił uwagę, że nie chodzi o łuki i strzały, lecz o broń zdolną wyrządzić poważne szkody ludziom. Parlamentarzysta uznał decyzję za godną potępienia i wyraził ubolewanie z powodu jej podjęcia. Choć początkowo rozważano wprowadzenie ograniczeń wiekowych, ostatecznie zrezygnowano z nich i dopuszczono udział dzieci w każdym wieku pod opieką dorosłych.
Organizatorzy: edukacja i odczarowanie tematu obronności
Współorganizator targów Yassine Rafik odpiera zarzuty, podkreślając, że wizja kilkuletnich dzieci strzelających z broni podczas wydarzenia jest całkowicie nierealna. Zwiedzający nie będą mogli dotykać wystawianej broni. Rafik stwierdził również, że nie widzi problemu w sytuacji, gdy szesnastolatek odwiedzający targi z rodzicami zrobi sobie zdjęcie z eksponatem za zgodą wystawcy. Jak podkreślają organizatorzy, głównymi celami dnia otwartego są edukacja oraz próba zmiany sposobu postrzegania kwestii obronności.
Deputowany parlamentu walońskiego Vincent Blondel z partii Les Engagés ocenił, że pozostawienie decyzji rodzicom nie jest nierozsądne. Jednocześnie zaznaczył, że wydarzenie musi odbywać się w bezpiecznych warunkach, bez demonstracji o charakterze przemocowym, z odpowiednim zapleczem edukacyjnym i przy zachowaniu zasad ochrony małoletnich.
Eksperci ostrzegają przed banalizacją handlu bronią
Yassine Rafik argumentuje, że debata publiczna o obronności często jest zdominowana przez emocje i uproszczony podział świata na dobrych i złych. Jego wspólnik Joan Condijts dodaje, że widowiskowe prezentacje czy materiały promocyjne stylizowane na filmy akcji lub gry wideo są przede wszystkim elementem marketingu – każdy produkt stara się bowiem zaprezentować w atrakcyjny sposób.
Innego zdania jest Yannick Quéau, dyrektor Groupe de recherche sur la paix et la sécurité (GRIP – Grupa Badawcza ds. Pokoju i Bezpieczeństwa). Ostrzega on przed logiką autopromocji i propagandy, która może prowadzić do banalizacji handlu bronią. Jak zaznacza, ostatecznym celem tej branży pozostaje przecież polityczna przemoc zbrojna, a w niektórych państwach także narzędzie represji.
Armia belgijska aktywnie rekrutuje młodych
Obecność dzieci i młodzieży na targach wpisuje się także w szerszy kontekst działań rekrutacyjnych belgijskich sił zbrojnych, które będą obecne na Bedex z własnym stoiskiem. Armia planuje niemal podwoić liczebność swoich kadr do 2035 r. Minister N-VA Theo Francken, promujący ideę dobrowolnej służby wojskowej, podczas wcześniejszej konferencji prasowej wyrażał zadowolenie z rosnącego zainteresowania młodych ludzi w wieku 17-18 lat wstąpieniem do armii.
Według Joana Condijtsa wielu wystawców zamierza również przygotować na swoich stoiskach punkty rekrutacyjne. Szacuje się, że w ciągu najbliższych ośmiu lat w belgijskim sektorze zbrojeniowym może powstać około 4 000 nowych miejsc pracy.