Brukselskie gminy stają przed widmem 1,2 miliarda euro niezrekompensowanych obciążeń
Samorządy regionu stołecznego Brukseli znalazły się w obliczu poważnych problemów finansowych. Z najnowszego badania przygotowanego wspólnie przez Brulocalis – organizację reprezentującą władze...
Samorządy regionu stołecznego Brukseli znalazły się w obliczu poważnych problemów finansowych. Z najnowszego badania przygotowanego wspólnie przez Brulocalis – organizację reprezentującą władze lokalne w Brukseli – oraz federację CPAS/OCMW (publicznych ośrodków pomocy społecznej) wynika, że w latach 2025-2029 na gminy zostaną przerzucone dodatkowe obciążenia finansowe o łącznej wartości aż 1,7 miliarda euro. Koszty te wynikają z decyzji podejmowanych na różnych poziomach administracji publicznej, zarówno regionalnym, jak i federalnym. Jednocześnie jedynie niewielka część tych wydatków zostanie zrekompensowana. Według autorów raportu zwrot obejmie zaledwie 26,7 procent całej kwoty. W praktyce oznacza to, że brukselskie gminy będą musiały samodzielnie pokryć około 1,2 miliarda euro dodatkowych kosztów. Skala problemu sprawiła, że władze lokalne zdecydowały się publicznie zwrócić uwagę na pogarszającą się sytuację finansową samorządów.
Spis treści
Przewodnicząca konferencji burmistrzów mówi o „elektrowstrząsie”
Sophie de Vos, która stoi na czele konferencji burmistrzów brukselskich gmin, podczas prezentacji wyników badania nie ukrywała powagi sytuacji. Jej zdaniem samorządy od lat obserwują narastające zjawisko przerzucania kosztów przez wyższe szczeble administracji, jednak obecna skala problemu jest wyjątkowa. De Vos podkreśliła, że przedstawione dane nie są kolejnym sygnałem ostrzegawczym czy zwykłą skargą ze strony władz lokalnych. Jak zaznaczyła, raport stanowi prawdziwy „elektrowstrząs”, który ma uświadomić decydentom, jak bardzo pogorszyła się sytuacja finansowa gmin.
Jak wyjaśniła przewodnicząca konferencji burmistrzów, celem przeprowadzonego badania było przede wszystkim dokładne i możliwie obiektywne oszacowanie kosztów, jakie samorządy ponoszą w wyniku decyzji podejmowanych przez inne poziomy władzy. Analiza miała pokazać, jak duża część nowych obowiązków oraz wydatków trafia ostatecznie do budżetów gmin, które nie zawsze otrzymują na ten cel odpowiednie środki finansowe.
Brulocalis żąda wiążących ram budżetowych
Christian Lamouline, przewodniczący Brulocalis, jednoznacznie ocenił obecną sytuację jako trudną do zaakceptowania z punktu widzenia samorządów. Jego zdaniem nie może być tak, że kolejne decyzje podejmowane na szczeblu regionalnym lub federalnym automatycznie oznaczają nowe koszty dla gmin, które nie otrzymują odpowiedniej rekompensaty finansowej. Lamouline zaznaczył, że taki mechanizm w dłuższej perspektywie prowadzi do poważnego zachwiania równowagi budżetowej w samorządach.
Przewodniczący Brulocalis wyraził jednocześnie nadzieję, że nowy rząd regionu brukselskiego podejmie zdecydowane działania w tej sprawie i spróbuje znaleźć rozwiązanie narastającego problemu. Organizacja reprezentująca gminy wskazuje bowiem, że bez zmian w systemie finansowania samorządy będą coraz częściej zmuszone do ograniczania swoich inwestycji lub usług publicznych.
Wśród najważniejszych postulatów Brulocalis znajduje się wprowadzenie jasnych i wiążących zasad regulujących relacje finansowe między różnymi szczeblami władzy. Organizacja apeluje o ustanowienie ram prawnych, które gwarantowałyby tak zwaną neutralność budżetową decyzji podejmowanych przez wyższe szczeble administracji. W praktyce oznaczałoby to, że każda nowa regulacja nakładająca dodatkowe obowiązki lub koszty na gminy musiałaby być w pełni zrekompensowana finansowo.
Burmistrzowie apelują o współpracę między szczeblami władzy
Burmistrzowie brukselskich gmin zwracają również uwagę na potrzebę zmiany sposobu podejmowania decyzji wpływających na finanse samorządów. Ich zdaniem przed wprowadzeniem nowych regulacji, które mają skutki budżetowe dla gmin, powinny odbywać się obowiązkowe konsultacje z władzami lokalnymi. Tego rodzaju dialog pozwoliłby lepiej ocenić konsekwencje planowanych decyzji oraz uniknąć sytuacji, w której samorządy zostają postawione przed faktem dokonanym.
Władze lokalne postulują także większą współpracę między różnymi szczeblami administracji publicznej. Burmistrzowie mówią o potrzebie „zrywu w duchu konfederalizmu współpracy”, czyli modelu funkcjonowania państwa, w którym regiony, wspólnoty i gminy działają w sposób bardziej partnerski i skoordynowany. Zamiast przerzucania kosztów pomiędzy poszczególnymi poziomami władzy, samorządy oczekują bardziej przejrzystego systemu współdziałania oraz wspólnej odpowiedzialności za finansowanie nowych zadań publicznych.
Apel brukselskich gmin wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą funkcjonowania belgijskiego systemu instytucjonalnego, który należy do najbardziej złożonych w Europie. Relacje finansowe między regionami, wspólnotami oraz samorządami lokalnymi od lat budzą dyskusje, a przedstawione właśnie dane mogą stać się impulsem do ponownego otwarcia tej debaty na poziomie politycznym.