Revolut przekroczył milion klientów w Belgii – neobank nie zamierza zwalniać tempa
Brytyjski neobank Revolut poinformował w środę, że przekroczył symboliczny próg miliona klientów w Belgii. Na tle 70 milionów użytkowników na całym świecie liczba ta może wydawać się umiarkowana, ale...
Brytyjski neobank Revolut poinformował w środę, że przekroczył symboliczny próg miliona klientów w Belgii. Na tle 70 milionów użytkowników na całym świecie liczba ta może wydawać się umiarkowana, ale w praktyce oznacza, że mniej więcej co dziesiąty mieszkaniec Belgii korzysta już z usług tej cyfrowej platformy finansowej do zarządzania swoimi pieniędzmi – lub przynajmniej częścią swoich środków. Popularność aplikacji wyraźnie rośnie: każdego miesiąca realizowanych jest w niej ponad 12,5 miliona transakcji na terenie kraju, a miesięczne wydatki użytkowników zbliżają się do 600 milionów euro. Co miesiąc do grona klientów dołącza około 25 000 osób mieszkających w Belgii.
Spis treści
Revolut – wciąż głównie drugi bank
Mimo bardzo dobrych wyników Revolut pozostaje dla większości użytkowników w Belgii bankiem drugiego wyboru. Spośród miliona klientów w kraju – z których połowa nie ukończyła jeszcze 35. roku życia – około 60 procent korzysta z aplikacji aktywnie w skali miesiąca, jak przyznaje Nicolas Moalic, dyrektor ds. wzrostu Revolut na Francję i kraje Beneluksu.
Ta sytuacja jednak szybko się zmienia. Jak wyjaśnia Moalic, jeszcze kilka lat temu użytkownicy otwierali konto w Revolut głównie z myślą o konkretnej, jednorazowej potrzebie – wyjeździe za granicę i korzystnych kursach wymiany walut albo prostym dostępie do inwestycji. W ciągu ostatnich dwóch-trzech lat podejście to wyraźnie się zmieniło, a Revolut stał się dla wielu klientów pełnoprawnym bankiem do obsługi codziennych finansów.
Belgijskie IBAN-y i produkt oszczędnościowy
Rosnące zainteresowanie Revolutem w Belgii nie jest dziełem przypadku. Neobank, który działa w Unii Europejskiej na podstawie litewskiej licencji bankowej, a jednocześnie stara się o uzyskanie licencji we Francji, podjął szereg działań mających przyciągnąć klientów z belgijskiego rynku. Od blisko roku osoby mieszkające w Belgii mogą korzystać z numerów IBAN rozpoczynających się od prefixu BE, wydawanych za pośrednictwem belgijskiego oddziału firmy. Latem 2025 r. Revolut rozszerzył też ofertę o produkt oszczędnościowy z odsetkami naliczanymi codziennie, choć objęty belgijskim podatkiem od dochodów kapitałowych w wysokości 30 procent.
Te działania pozwalają Revolutowi pozyskiwać 25 000 nowych klientów w Belgii każdego miesiąca – w tempie, o którym tradycyjne banki mogą tylko marzyć. Zdaniem Nicolasa Moalica ten trend nie pokazuje oznak wyhamowania. Wręcz przeciwnie – im większa staje się baza klientów, tym szybciej rośnie firma. Choć Revolut nie wyznacza sobie konkretnych celów liczbowych dla poszczególnych państw, globalnie grupa chce osiągnąć poziom 100 milionów klientów do połowy 2027 r.
Atrakcyjne ceny, ale wciąż ograniczona oferta
Aby zachęcić klientów tradycyjnych banków do przejścia na swoją platformę, Revolut stawia na konkurencyjne ceny i jakość oferowanych produktów. Firma proponuje bezpłatne konto standardowe do podstawowego użytkowania oraz płatne pakiety subskrypcyjne w cenie od 3,99 do 70 euro miesięcznie, obejmujące różne dodatkowe opcje, ubezpieczenia i inne korzyści. Dyrektor ds. wzrostu podkreśla, że ambicją firmy jest całkowite przedefiniowanie doświadczenia bankowego – od otwierania konta, przez handel instrumentami finansowymi, po wymianę walut.
Revolut nadal nie oferuje jednak wszystkich produktów, na których tradycyjne banki i firmy ubezpieczeniowe opierają znaczną część swoich przychodów. W ofercie wciąż brakuje między innymi kredytów hipotecznych, kredytów konsumpcyjnych, ubezpieczeń samochodowych, mieszkaniowych czy polis na życie. Nicolas Moalic nie uważa tego za przeszkodę w dalszym rozwoju, choć przyznaje, że tego typu produkty mogłyby jeszcze bardziej przyspieszyć wzrost. Kredyt konsumpcyjny, już dostępny we Francji, może wkrótce trafić także na rynek belgijski.
Segment biznesowy najszybciej rosnącym obszarem
Kolejnym ważnym kierunkiem rozwoju pozostaje oferta dla firm, która jest dziś najszybciej rosnącym segmentem w portfolio Revolut. Co miesiąc na całym świecie do platformy dołącza 20 000 nowych przedsiębiorstw. Jak wskazuje Nicolas Moalic, wśród tych klientów można wyróżnić dwa główne profile: firmy prowadzące działalność międzynarodową, z dużym zapotrzebowaniem na operacje walutowe, oraz startupy, dla których kluczowe są szybkość działania i maksymalna efektywność operacyjna.