Opuszczony dom zawalił się w Charleroi – strażacy z psami szukają ewentualnych ofiar
W sobotę rano przy rue Jules Destrée w Monceau-sur-Sambre zawalił się opuszczony dom, zniszczony w pożarze w grudniu 2023 r. Służby przeszukują gruzy, ulica jest zamknięta.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE W sobotę 31 października około godz. 8.30 przy rue Jules Destrée w Monceau-sur-Sambre (Charleroi) zawalił się opuszczony dom, poważnie zniszczony w pożarze w grudniu 2023 r. Jak podaje dziennik La Dernière Heure, budynek runął na jezdnię i uszkodził samochód zaparkowany po drugiej stronie ulicy. Na miejscu trwa duża akcja służb ratunkowych, które zabezpieczają teren i przeszukują gruzy w poszukiwaniu ewentualnych ofiar. Do tej pory nikogo pod nimi nie znaleziono.
Budynek służył jako skłot
Choć dom był niezamieszkany, regularnie zajmowały go osoby urządzające tam skłot. Dlatego nie można wykluczyć, że w chwili zawalenia ktoś był w środku. Ratownicy sprawdzają też, czy pod gruzem, który spadł na drogę, nie znalazł się żaden przechodzień.
Strażacy z Marcinelle wysłali na miejsce pełny zastęp. Pracują tam dwa wyszkolone psy – jeden szuka żywych osób, drugi ma wykrywać ciała. Na tym etapie poszukiwania nie wykazały obecności ofiar, ale działania trwają, aby rozwiać wszelkie wątpliwości.
Pożar sprzed trzech lat
Dom spłonął w grudniu 2023 r., w okresie silnych mrozów, a jego konstrukcja została wtedy mocno osłabiona. Jak przypomina portal RTL Info, mieszkanka zdołała wówczas w porę wydostać się z budynku. Ogień objął także sąsiedni dom, a do jego opanowania potrzebny był drugi zastęp strażaków.
Ulica zamknięta
Policja zamknęła ulicę dla ruchu i odgrodziła teren. Ekipy operatora sieci dystrybucyjnej ORES sprawdziły i zabezpieczyły przyłącza gazu i prądu. Nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla przylegających domów. Strefa bezpieczeństwa zostanie utrzymana, aby można było bezpiecznie usuwać gruz i prowadzić kontrole.