Bruksela blokuje wyższy podatek od hazardu online – przez to Walonia też rezygnuje z podwyżki do 15 procent
Rząd flamandzki nadal chce podnieść podatek od hazardu w internecie, ale porozumienie trzech regionów wydaje się odległe. Ponieważ Region Stołeczny Brukseli nie zamierza podnosić stawki, z podwyżki...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Rząd flamandzki nadal chce podnieść podatek od hazardu w internecie, ale porozumienie trzech regionów wydaje się odległe. Ponieważ Region Stołeczny Brukseli nie zamierza podnosić stawki, z podwyżki wycofuje się również Walonia – podaje brukselski portal BRUZZ. Hazard online jest dziś w Belgii opodatkowany stawką 11 procent, a Flandria i Walonia chciały ją podnieść do 15 procent.
Spis treści
Gdzie stoi serwer, tam płaci się podatek
Z najnowszych danych Komisji ds. Gier Hazardowych wynika, że w Belgii działa 80 serwerów gier hazardowych: 42 we Flandrii, 21 w Walonii i 17 w Brukseli. Chodzi o kasyna internetowe, automaty do gier online i strony z zakładami sportowymi. Komisja nie ujawnia, jakie firmy stoją za tymi serwerami.
Lokalizacja serwera ma kluczowe znaczenie, bo to od niej zależy, który region pobiera podatek od hazardu online. Chodzi o kilka milionów euro na region. Pojawiają się głosy, by podstawę opodatkowania przenieść do miejsca, w którym przebywa gracz, ale na razie stoją temu na przeszkodzie problemy techniczne (korzystanie przez graczy z serwerów VPN) i ochrona prywatności (przepisy RODO).
Flandria i Walonia chciały 15 procent
Stawka 11 procent jest liczona od tzw. przychodu brutto z gier, czyli łącznych stawek pomniejszonych o wypłacone wygrane. Flamandzki minister finansów Ben Weyts (N-VA) i premier Walonii Adrien Dolimont (MR) chcieli podnieść ją do 15 procent, czyli do poziomu obowiązującego w tradycyjnym hazardzie stacjonarnym. Liczyli, że Bruksela zrobi to samo, co pozwoliłoby uniknąć konkurencji podatkowej między regionami.
Brukselski minister finansów Dirk De Smedt (Anders) twierdzi jednak, że nic nie wie o takich ustaleniach między regionami, a podwyżki nie przewiduje brukselska umowa koalicyjna. Dlatego Walonia także nie chce podnosić stawki, bo obawia się, że 21 walońskich serwerów przeniesie się do tańszej Brukseli. Rok temu Dolimont zapisał w budżecie na 2026 r. podwyżkę do 15 procent od 1 lipca 2026 r., ale do niej nie doszło. Według Inspekcji Finansów Walonia traci przez to w skali całego roku szacunkowo 17,7 miliona euro dodatkowych dochodów. „Dla Walonii podatek pozostaje na poziomie 11 procent” – przekazał gabinet Dolimonta.
Spór o uzależnionych od hazardu
Gabinet Weytsa argumentuje, że niższa stawka dla hazardu online oznacza preferencje podatkowe dla jego najniebezpieczniejszej formy, bo w internecie nie ma żadnej kontroli społecznej. Presję na rząd Brukseli wywierają wszystkie trzy partie flamandzkiej koalicji: N-VA, Vooruit i CD&V. Według wyliczeń samego De Smedta podwyżka z 11 do 15 procent dałaby Brukseli 5 milionów euro rocznie, przy niezmienionych pozostałych czynnikach. Minister uważa jednak, że wpływy można zwiększyć bardziej, przyciągając do regionu nowe serwery, i przypomina, że niedawno jeden waloński serwer przeniósł się do Brukseli.
„Hazard nie jest zwykłą działalnością gospodarczą. Uzależnia i ma niszczący wpływ na wiele brukselskich rodzin” – powiedział portalowi BRUZZ brukselski poseł Benjamin Dalle (CD&V).