Belgijska Prokuratura Federalna poinformowała we wtorek o zatrzymaniu czterech osób w ramach postępowania dotyczącego podejrzeń o zbrodnie przeciwko ludzkości oraz zbrodnie wojenne. Sprawa dotyczy działalności zbrojnej separatystycznej grupy z Kamerunu – Sił Obronnych Ambazonii (ADF). Trzy z czterech zatrzymanych osób decyzją sędziego śledczego zostały objęte tymczasowym aresztem. Dochodzenie prowadzone jest przy współpracy międzynarodowej, m.in. z Norwegią oraz Stanami Zjednoczonymi.
Krwawy konflikt w Kamerunie
Kamerun, państwo położone w Afryce Środkowej, w którym dominującym językiem jest francuski, od 2016 r. zmaga się z brutalnym konfliktem zbrojnym pomiędzy separatystami a siłami rządowymi w dwóch anglojęzycznych prowincjach na zachodzie kraju. Według organizacji Human Rights Watch walki te doprowadziły do śmierci co najmniej 6 000 cywilów.
Społeczność anglojęzyczna stanowi około 20 procent mieszkańców Kamerunu. Regiony Północno-Zachodni i Południowo-Zachodni, gdzie toczy się konflikt, były częścią dawnego Kamerunu Brytyjskiego, utworzonego po podziale niemieckiej kolonii między Francję i Wielką Brytanię po pierwszej wojnie światowej. W 1961 r. obszary te zdecydowały o przyłączeniu do niepodległego Kamerunu, natomiast inna część byłego Kamerunu Brytyjskiego wybrała integrację z Nigerią.
Do eskalacji napięć doszło w 2016 r., gdy władze prezydenta Paula Biyi, sprawującego urząd od 1982 r., krwawo stłumiły protesty w obu anglojęzycznych regionach. Część tamtejszej ludności od lat wskazuje na marginalizację ze strony władz centralnych.
Finansowanie zakupu broni z Belgii
Z informacji przekazanych przez Prokuraturę Federalną wynika, że kilka osób mieszkających w Belgii jest podejrzewanych o przynależność do kierownictwa ADF oraz o organizowanie zbiórek środków finansowych na rzecz tej formacji. Według ustaleń śledczych pieniądze gromadzone na terytorium Belgii miały być przeznaczane na zakup broni i amunicji, wykorzystywanych następnie do przeprowadzania ataków i egzekucji w Kamerunie.
Przeszukania na Antwerpii i w Londerzeel
Zatrzymania miały miejsce w niedzielę podczas skoordynowanych przeszukań przeprowadzonych jednocześnie na Antwerpii oraz w Londerzeel – gminie w Brabancie Flamandzkim, położonej na północ od Brukseli. Po doprowadzeniu przed sędziego śledczego trzy osoby zostały tymczasowo aresztowane. Czwarta osoba opuściła areszt. Prokuratura nie podała, czy jej zwolnienie wiąże się z nałożeniem dodatkowych środków zapobiegawczych.
Śledztwo oparte na materiałach z Norwegii
Jak podkreśla Prokuratura Federalna, postępowanie dotyczące podejrzeń o zbrodnie prawa międzynarodowego, które miały być popełniane w Kamerunie od 2020 r., toczy się od lata 2025 r. Jednym z kluczowych elementów akt sprawy jest raport przekazany przez norweski wymiar sprawiedliwości.
W Norwegii przebywa obecnie w areszcie Lucas Cho Ayaba, uznawany za przywódcę ADF i podejrzewany o odegranie istotnej roli w konflikcie zbrojnym, którego celem jest utworzenie niepodległej Ambazonii. Został on zatrzymany w tym kraju we wrześniu 2024 r. Norweska prokuratura zarzuca mu popełnienie zbrodni wojennych. Ayaba nie przyznaje się do winy i odrzuca stawiane mu zarzuty.