Belgijska spółka zależna Google – Crystal Computing – wygrała przed sądem apelacyjnym w Mons wielomilionowy spór z wykonawcą jednego ze swoich centrów danych w Saint-Ghislain w prowincji Hainaut. Sąd uznał, że irlandzka firma budowlana Mace Ireland bezprawnie zatrzymała blisko 30 mln euro zwrotu podatku VAT i nakazał jej zwrot całej kwoty wraz z odsetkami. Sprawa pokazuje, jak skomplikowane relacje finansowe towarzyszą realizacji dużych inwestycji infrastrukturalnych w Belgii.
Kontrakt wart setki milionów euro
Spór ma swoje źródło w lipcu 2020 r., kiedy Crystal Computing podpisała z Mace Belgium – belgijską filią irlandzkiej grupy budowlanej – umowę na realizację centrum danych oznaczonego jako „GBL 5A”. Wartość kontraktu wynosiła kilkaset milionów euro. W trakcie realizacji inwestycji Mace Belgium wystawiała co miesiąc faktury powiększone o 21-procentowy VAT. Do grudnia 2021 r. łączna wartość faktur osiągnęła 165,4 mln euro, z czego 28,7 mln euro stanowił sam podatek VAT.
Rozwiązanie umowy i sporny zwrot podatku
W lutym 2022 r. Crystal Computing rozwiązała umowę z Mace Belgium, która od tego momentu nie prowadziła już prac na budowie. Sam spór dotyczący realizacji kontraktu budowlanego jest rozpatrywany odrębnie przez belgijskie centrum arbitrażowe Cepani.
Kluczowe w tej sprawie okazało się jednak przejście na mechanizm odwrotnego obciążenia VAT. W efekcie wcześniej naliczone kwoty podatku stały się nienależne. Mace Belgium wystawiła noty kredytowe i uzyskała od belgijskiej administracji podatkowej zwrot 28,7 mln euro. Mimo że w korespondencji pisemnej firma przyznała, iż środki te powinny trafić do Crystal Computing, pieniądze nie zostały przekazane.
Transfer środków do spółki macierzystej
Crystal Computing ustaliła, że Mace Belgium przelała niemal wszystkie swoje środki – w tym kwotę zwróconego VAT – do spółki matki Mace Ireland, wykorzystując serię umów pożyczkowych. W reakcji belgijska spółka Google wniosła tzw. skargę pauliańską, czyli powództwo mające na celu uznanie transferu za bezskuteczny wobec wierzyciela. Jednocześnie uzyskała zabezpieczenie roszczeń poprzez zajęcie rachunków Mace Ireland w Irlandii.
Wyrok sądu apelacyjnego w Mons
25 lutego sąd apelacyjny w Mons przyznał rację Crystal Computing. Z uzasadnienia wyroku, do którego dotarł dziennik L’Echo, wynika, że kwota 28,7 mln euro jest wymagalna na rzecz belgijskiej spółki Google. Sąd uznał, że transfer środków z Mace Belgium do spółki macierzystej pozbawił belgijską firmę aktywów, co uniemożliwiło odzyskanie należności. W ocenie sądu Mace Ireland jako podmiot dominujący musiała być świadoma, że operacja ta zmierzała do wyprowadzenia środków z zasięgu wierzyciela.
W rezultacie Mace Ireland została zobowiązana do zapłaty 28,7 mln euro wraz z niemal 2 mln euro odsetek oraz do pokrycia kosztów postępowania.
Mace Belgium bez realnej działalności
Zapytana o komentarz przez L’Echo firma Google odmówiła odpowiedzi, natomiast pełnomocnik Mace Ireland nie udzielił stanowiska. Warto odnotować, że Mace Belgium, która w 2021 r. zatrudniała około 50 pracowników przy realizacji inwestycji, obecnie nie wykazuje zatrudnienia i może być traktowana jako podmiot bez faktycznej działalności operacyjnej. Crystal Computing w 2024 r. osiągnęła wynik EBITDA na poziomie 506 mln euro i zatrudniała 144 osoby.
Miliardowe inwestycje Google w Belgii
Spór sądowy nie wpływa na dalsze plany inwestycyjne koncernu w Belgii. Jesienią ubiegłego roku Google ogłosił nową inwestycję o wartości 5 mld euro do 2027 r., obejmującą rozbudowę kompleksu w Saint-Ghislain oraz utworzenie 300 dodatkowych miejsc pracy w pełnym wymiarze czasu. Łączna wartość inwestycji firmy w Belgii od momentu rozpoczęcia działalności w Saint-Ghislain w 2007 r. wzrośnie tym samym do 11 mld euro.