Niedziela 1 marca 2026 r. to istotna data dla belgijskiego systemu zabezpieczeń społecznych. Tego dnia blisko 40 000 osób długotrwale bezrobotnych straciło prawo do świadczenia z tytułu ubezpieczenia od bezrobocia. Powodem jest przekroczenie maksymalnego, dwuletniego okresu pobierania zasiłku – limitu wprowadzonego w ramach szerokiej reformy rządu federalnego premiera Barta De Wevera. Jej głównym celem jest zwiększenie aktywności zawodowej osób mieszkających w Belgii oraz ograniczenie obciążeń systemu zabezpieczeń społecznych. Jednocześnie 1 marca zaczęły obowiązywać kolejne elementy pakietu zmian.
Koniec bezterminowego prawa do świadczenia
Do niedawna osoby, które utraciły zatrudnienie, mogły – przy spełnieniu określonych warunków – pobierać zasiłek dla bezrobotnych przez czas nieokreślony, w praktyce nawet dożywotnio. Ten system, wyjątkowy w skali europejskiej, został zniesiony w ubiegłym roku. Obecnie okres pobierania świadczenia z ubezpieczenia od bezrobocia jest ograniczony do maksymalnie dwóch lat.
Zmiany objęły około 200 000 osób, które w momencie wprowadzenia reformy pozostawały bez pracy dłużej niż dwa lata. Utrata prawa do zasiłku odbywa się jednak etapami. Osoby bezrobotne od ponad 20 lat straciły świadczenie już 1 stycznia 2026 r. Teraz, 1 marca, prawo to tracą osoby pozostające bez pracy od 8 do 20 lat. Bezrobotni z okresem bezrobocia od 2 do 8 lat będą obejmowani nowymi zasadami w kolejnych miesiącach bieżącego roku.
Ilu dokładnie straci świadczenie?
Precyzyjne oszacowanie liczby osób objętych marcową falą nie jest możliwe. W ubiegłym roku grupa bezrobotnych pozostających bez pracy od 8 do 20 lat liczyła niemal 40 000 osób. Zakłada się jednak, że część z nich zdążyła w międzyczasie podjąć zatrudnienie. Reforma przewiduje również wyjątki o charakterze socjalnym, które mają chronić osoby w szczególnie trudnej sytuacji przed całkowitą utratą środków do życia.
Czy reforma przyniesie realne oszczędności?
Rząd federalny liczy nie tylko na wzrost aktywności zawodowej, ale również na oszczędności budżetowe. Część ekspertów wyraża jednak wątpliwości, czy zakładane efekty finansowe zostaną osiągnięte. Osoby pozostające bez pracy przez wiele lat mogą mieć trudności ze znalezieniem stabilnego i dobrze wynagradzanego zatrudnienia, co ograniczy ich wkład podatkowy.
Wielu specjalistów przewiduje, że część osób pozbawionych zasiłku zwróci się do gminnych ośrodków pomocy społecznej CPAS/OCMW o przyznanie minimalnego świadczenia. W takim scenariuszu koszty nie znikną, lecz zostaną przesunięte z poziomu federalnego na poziom lokalny.
Zaostrzone kontrole i kolejne zmiany
Od 1 marca wprowadzono również surowsze kontrole dotyczące przyznawania świadczeń z pomocy społecznej. Celem jest uniemożliwienie automatycznego przechodzenia osób tracących zasiłek na inne formy wsparcia bez spełnienia odpowiednich warunków.
Reforma rynku pracy wykracza jednak poza samą kwestię bezrobocia. Rząd planuje działania mające zachęcić do powrotu do pracy osoby przebywające na długotrwałych zwolnieniach lekarskich. W szerszym ujęciu elementem tej strategii jest także zapowiadany tax shift – zmiana struktury podatkowej polegająca na obniżeniu opodatkowania pracy i zwiększeniu obciążeń związanych z konsumpcją oraz kapitałem. Cały pakiet zmian stanowi jedną z najbardziej rozległych reform belgijskiego rynku pracy w ostatnich latach.