Strajk w stacjach kontroli technicznej – pracownicy protestują przeciwko reformie
Pracownicy belgijskich stacji kontroli technicznej zapowiedzieli strajk w związku z reformami przygotowywanymi przez flamandzką minister mobilności Annick De Ridder. Związkowcy ostrzegają przede...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Pracownicy belgijskich stacji kontroli technicznej zapowiedzieli strajk w związku z reformami przygotowywanymi przez flamandzką minister mobilności Annick De Ridder. Związkowcy ostrzegają przede wszystkim przed możliwą redukcją zatrudnienia – ich zdaniem zagrożonych może być nawet 500 miejsc pracy. Planowana akcja ma objąć wszystkie ośrodki kontroli pojazdów w kraju.
Spis treści
Kiedy odbędzie się strajk
Jednym z głównych elementów reformy jest zmniejszenie częstotliwości obowiązkowych przeglądów technicznych. To właśnie ta zmiana, według pracowników, może doprowadzić do likwidacji setek etatów w sektorze.
Strajk zaplanowano na piątek 8 maja. Protest ma objąć wszystkie stacje kontroli technicznej w Belgii.
Odejście od corocznych przeglądów
W ostatnich latach stopniowo ograniczano obowiązek corocznych kontroli technicznych dla części pojazdów. Od 1 lipca 2024 r. samochody w wieku od 4 do 6 lat, których przebieg nie przekracza 160 000 kilometrów, muszą przechodzić przegląd jedynie co dwa lata.
Od 1 lipca 2025 r. zasada ta została rozszerzona na pojazdy w wieku od 4 do 8 lat. Kolejny etap zmian wejdzie w życie 1 lipca 2026 r. – wtedy zwolnienie z corocznych przeglądów obejmie samochody w wieku od 4 do 10 lat. Dodatkowo jeszcze w tym roku zniesiony ma zostać obowiązek przeprowadzania kontroli technicznej przy sprzedaży pojazdu używanego.
Zmiany te mają ograniczyć kolejki w stacjach kontroli, które od lat są przedmiotem krytyki ze strony kierowców. W ubiegłym roku liczba wykonanych przeglądów spadła o 285 000, czyli o 8 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym.
Setki miejsc pracy zagrożonych
Pracownicy obawiają się, że w wyniku reformy zniknie około 500 etatów. To właśnie ryzyko redukcji zatrudnienia jest główną przyczyną zaplanowanego protestu. Sekretarz związku zawodowego ACV Elke Gelens zapowiedziała w rozmowie z Het Nieuwsblad, że pracownicy w całym kraju przerwą pracę w godzinach popołudniowych, sprzeciwiając się planom flamandzkiego rządu.
Strajk obejmie także Walonię. Oznacza to, że kierowcy nie będą mogli udać się do stacji po drugiej stronie granicy językowej, aby tam przeprowadzić przegląd pojazdu. Zmiany wprowadzone we Flandrii budzą przy tym obawy wśród walońskich ośrodków, które spodziewają się, że część mieszkańców Walonii zacznie kierować się do Flandrii w celu wykonania kontroli technicznej.