Platforma gier wideo Roblox staje się zjawiskiem, które coraz częściej budzi niepokój wśród rodziców i pedagogów w Belgii. Dzieci potrafią spędzać na niej długie godziny, a opiekunowie przyznają, że tracą kontrolę nad czasem ekranowym swoich pociech. Roblox jest dziś tematem nie tylko domowych rozmów – pojawia się też na szkolnych podwórkach, i to już w ostatnich klasach przedszkola. Specjaliści od uzależnień uspokajają, że samo granie nie oznacza jeszcze uzależnienia, ale ostrzegają przed brakiem jasnych zasad i niekontrolowanym dostępem najmłodszych do platformy.
„Nie może się bez tego obejść”
Cindy, mama sześciolatki, mówi, że nieświadomie „wpuściła wilka do owczarni”. Po miesiącach próśb ze strony córki w końcu zgodziła się zainstalować Roblox. „Ona nie może się bez tego obejść. Jak tylko wstaje rano, chce grać na Roblox. Wieczorem też mnie o to męczy” – opowiada, przyznając, że czuje się bezradna wobec siły przyciągania platformy.
Roblox to darmowa usługa z ogromnym katalogiem tzw. „doświadczeń” – tak określa je założyciel i dyrektor generalny serwisu. Użytkownicy mogą grać w bardzo różne tytuły – od gier fabularnych, przez tory przeszkód, po gry logiczne i zręcznościowe – a także tworzyć własne gry i komunikować się poprzez wbudowany czat. „Mój syn cały czas chce grać w Roblox… żeby rozmawiać z kolegami, których dopiero co pożegnał. Po lekcjach umawiają się na Roblox. To stało się czymś w rodzaju portalu społecznościowego” – mówi ze zdziwieniem Magalie. Rodzice opisują też, jak trudno jest stawiać granice, gdy młodsze dzieci chcą naśladować starsze.
„Moja ośmioletnia córka stawała się złośliwa i trudna przez codzienne granie. Jej zachowanie się zmieniło, robiła się uzależniona, więc postanowiłam, że nie wolno jej już wchodzić na Roblox” – relacjonuje Sandra.
Na szkolnym podwórku już od przedszkola
Roblox nie kończy się na domowych ekranach – platforma mocno wpływa również na szkolne rozmowy, i to zaskakująco wcześnie. „Roblox jest niezwykle obecny na szkolnych podwórkach, już od końca przedszkola. Od trzeciej, czwartej klasy szkoły podstawowej zaczyna wpływać na relacje rówieśnicze. Dzieci przyjaźnią się z kimś, bo grają razem na Roblox po lekcjach. Niektóre dzieci padają ofiarą drwin albo nękania poprzez gry – na przykład słyszą: 'Jesteś dzieckiem, bo musisz wyłączyć gry o 20:00′” – alarmuje Liesbet Heyvaert, dyrektorka szkoły podstawowej Sainte Begge w Andenne. „Bardzo niepokoi mnie też to, że niektóre dzieci nie mają już żadnego innego tematu do rozmowy, co świadczy o ich uzależnieniu.”
Pedagodzy zwracają też uwagę na przemoc w wiadomościach wymienianych na platformie. „Moi uczniowie z piątej klasy szkoły średniej powiedzieli mi, że mają kontakt z ośmiolatkami i otrzymują od nich wiadomości w stylu: 'Spalę twój dom’, 'Przyjdź do miasta, pobiję cię’, 'Zrobię coś twojej matce’. Z frustracji, gdy przegrywają, ośmioletnie dzieci piszą takie rzeczy szesnastolatkom!” – mówi nauczycielka Axelle, która stanowczo odmawia pozwolenia swoim pięcio- i siedmioletnim dzieciom na korzystanie z Roblox.
Specjaliści: to raczej problem z frustracją niż uzależnienie
W belgijskich ośrodkach zajmujących się uzależnieniami pytania o Roblox pojawiają się coraz częściej. „To gra, która jest teraz modna i popularna wśród dzieci – tak jak wcześniej Fortnite, Brawl Stars czy Minecraft. Budzi te same obawy dotyczące regulacji” – wyjaśnia Arnaud Zarbo, psycholog i specjalista ds. uzależnień od ekranów w organizacji Nadja. „Rzeczywiście trudno jest zapanować nad dziećmi, które grają i nie chcą przerywać aktywności pełnej bodźców, ale nic nie dowodzi, że mamy do czynienia z uzależnieniem. Dzieci nie są w stanie regulować się w taki sam sposób jak dorośli.”
Zdaniem specjalisty problemem bywa przede wszystkim trudność w radzeniu sobie z frustracją. Zarbo zaleca rodzicom, by wspólnie z dziećmi oglądali i grali, zwracali uwagę na treści, z którymi dziecko ma kontakt, oraz na kontekst, w jakim korzysta z platformy. Podkreśla, że nie należy demonizować gier wideo ani samego Roblox – serwis ma również pozytywne strony, a kluczowe jest to, jak i po co dziecko z niego korzysta.
„Liczba godzin spędzonych przed ekranem nie jest problemem samym w sobie. Problemem jest funkcja, jaką gra pełni w życiu dziecka. Trzeba się zastanowić, czego dziecko szuka na Roblox. Powstaje tam mnóstwo gier, a ten nieskończony charakter platformy jest dla dziecka bardzo trudny do objęcia” – dodaje Gaëtan Devos, psycholog specjalizujący się w uzależnieniach w Wielkim Szpitalu w Charleroi (Grand Hôpital de Charleroi).
Połowa użytkowników to dzieci poniżej 13. roku życia
Roblox przyciąga wyjątkowo młodych odbiorców – blisko połowa z 15 milionów codziennych użytkowników ma mniej niż 13 lat. Według danych belgijskiej organizacji Child Focus, zajmującej się ochroną dzieci, w trzeciej klasie szkoły podstawowej na Roblox gra 20 procent uczniów, w czwartej klasie – 30 procent, a w szóstej klasie aż 90 procent.
Obecnie na platformie można zarejestrować się bez jakiejkolwiek weryfikacji wieku. „Roblox nie wprowadza żadnych ograniczeń, bo platforma uważa, że to rodzice powinni tym zarządzać. Każda strona przerzuca odpowiedzialność na drugą” – zauważa Gaëtan Devos. „Powinien istnieć minimalny wiek dostępu, ale rodzice też muszą wziąć na siebie odpowiedzialność. Edukacja zaczyna się od nich – czy pozwalam mojemu pięciolatkowi korzystać z tabletu? Czy pozwalam mu być na Roblox w tym wieku? I w jakie gry?” – pyta retorycznie.
Wyznaczanie dziecku jasnych zasad korzystania z gier pomaga uniknąć sytuacji, w której aktywność wideo zaczyna rywalizować z innymi podstawowymi potrzebami rozwojowymi. „To właśnie wyłączność jednej aktywności stanowi problem” – podsumowuje psycholog Arnaud Zarbo.