Objęcie wszystkich pracowników najemnych w Belgii emeryturą uzupełniającą przy składce pracodawcy wynoszącej 3 procent wynagrodzenia brutto oznaczałoby roczny wydatek rzędu 1,9 miliarda euro – wynika z wyliczeń zaprezentowanych w czwartek przez federację branżową PensioPlus. Organizacja przekonuje jednak, że taki koszt jest możliwy do udźwignięcia, a zmiany demograficzne na rynku pracy mogą w praktyce zrekompensować znaczną część tego obciążenia. Upowszechnienie tak zwanego drugiego filaru emerytalnego – czyli emerytury budowanej za pośrednictwem pracodawcy poprzez fundusze emerytalne lub grupowe ubezpieczenia – zostało zapisane w umowie koalicyjnej rządu federalnego, z terminem realizacji wyznaczonym na 2035 rok.
Trzy czwarte pracowników poniżej celu
Jak podkreślił Marc Van den Bosch z PensioPlus, obecny poziom oszczędzania w ramach drugiego filaru jest niewystarczający. Aż 76 procent osób aktywnych zawodowo nie osiąga progu składki w wysokości 3 procent wynagrodzenia. Część pracowników w ogóle nie ma dostępu do emerytury uzupełniającej, a pozostali są objęci programem, lecz przy niższej składce niż zakładane minimum. Wyrównanie poziomu składek do 3 procent dla wszystkich zatrudnionych oznaczałoby wspomniany koszt 1,9 miliarda euro rocznie, przy czym część tej kwoty podlegałaby odliczeniom podatkowym.
Wymiana pokoleniowa jako źródło finansowania
PensioPlus wskazuje, że reforma nie musi prowadzić do wzrostu całkowitych kosztów pracy. Wraz z odchodzeniem starszych pracowników na emeryturę i zastępowaniem ich młodszymi, otrzymującymi niższe wynagrodzenia, do 2035 roku może uwolnić się co najmniej 2 miliardy euro rocznie w ramach funduszu płac. Zdaniem federacji środki te mogłyby zostać przeznaczone na finansowanie składek w drugim filarze, co pozwoliłoby spełnić nowy wymóg bez zwiększania ogólnego obciążenia budżetów wynagrodzeń.
Minister Jambon oczekuje opinii partnerów społecznych
Minister ds. emerytur Jan Jambon z N-VA zwrócił się do partnerów społecznych o przedstawienie stanowiska w sprawie rządowych planów do początku września bieżącego roku. W toku konsultacji PensioPlus zaprezentowało już kilka propozycji. Federacja sugeruje między innymi, aby część przyszłych marż płacowych wynegocjowanych w ramach układów zbiorowych była kierowana na finansowanie emerytur uzupełniających. Rozważane jest również wprowadzenie składek po stronie pracowników, co pozwoliłoby bardziej równomiernie rozłożyć ciężar reformy między pracodawców i zatrudnionych.
PensioPlus postuluje także ustanowienie mechanizmu prawnego, który zabezpieczyłby sektory gospodarki niezdolne do osiągnięcia progu 3 procent w przewidzianym terminie. Takie rozwiązanie miałoby zapobiec pogłębianiu się różnic między branżami i zapewnić, że żadna grupa zawodowa nie zostanie trwale wyłączona z systemu emerytur uzupełniających.