Rząd federalny Belgii zamierza wprowadzić tzw. indeks centowy (centenindex), czyli mechanizm ograniczający automatyczną indeksację najwyższych wynagrodzeń. Z projektu ustawy programowej, który trafił już do parlamentu, wynika, że regulacje mają obowiązywać od czerwca tego roku. Dla części sektorów – w tym branży metalowej, budownictwa oraz sektora sprzątającego – oznacza to, że skutki ograniczonej indeksacji będą widoczne jeszcze w 2026 r.
Na czym polega mechanizm indeksu centowego
Rząd federalny zdecydował o dwukrotnym ograniczeniu automatycznej indeksacji płac w nadchodzących latach. W praktyce część miesięcznego wynagrodzenia brutto przekraczająca 4 000 euro nie będzie objęta indeksacją do poziomu 2 procent. Podobne rozwiązanie obejmie świadczenia socjalne i emerytury – w tym przypadku próg ustalono na 2 000 euro. Połowa oszczędności uzyskanych przez pracodawców dzięki niższym kosztom pracy trafi do budżetu państwa.
W wielu branżach skutki dopiero w 2027 r.
Choć nowe przepisy formalnie zaczną obowiązywać w czerwcu, dla około połowy sektorów realne konsekwencje pojawią się dopiero w 2027 r. Wynika to z faktu, że w licznych branżach indeksacja płac odbywa się raz w roku, najczęściej w styczniu. Oznacza to, że kolejna podwyżka indeksacyjna nastąpi dopiero na początku przyszłego roku. W administracji publicznej wynagrodzenia oraz świadczenia podlegają mechanizmowi indeksu osiowego (spilindex). Prognozy wskazują, że najbliższe przekroczenie progu indeksu osiowego może nastąpić w listopadzie tego roku, co sprawia, że urzędnicy i osoby otrzymujące świadczenia odczują ograniczenie indeksacji najprawdopodobniej w lutym 2027 r.
Które sektory odczują zmiany najszybciej
Są jednak branże, w których indeksacja przypada na miesiące letnie, a więc nowe regulacje zaczną działać już w 2026 r. Jak wyjaśnia Geert Vermeir, ekspert prawny z firmy kadrowej SD Worx, jednym z pierwszych sektorów objętych skutkami indeksu centowego będzie przemysł metalowy, gdzie coroczna indeksacja następuje w lipcu. Następnie zmiany obejmą m.in. sektor bankowy, pracowników fizycznych w budownictwie, energetykę oraz branżę sprzątającą.
Obejmuje również pracowników zatrudnionych na część etatu
Ograniczenie indeksacji dotknie docelowo wszystkich zarabiających powyżej 4 000 euro brutto miesięcznie, przy czym moment jego odczucia zależy od sektora zatrudnienia. Mechanizm obejmie także osoby pracujące w niepełnym wymiarze godzin, ponieważ ich wynagrodzenie jest przeliczane na równowartość pełnego etatu. W praktyce oznacza to, że osoba zatrudniona na pół etatu z pensją 2 500 euro brutto miesięcznie traktowana jest tak, jakby przy pełnym etacie zarabiała 5 000 euro. Tym samym również podlega ograniczeniom wynikającym z indeksu centowego.