Premier Francji Sébastien Lecornu planuje dokonać rekonstrukcji gabinetu „przed okresem zachowania powściągliwości” związanym z wyborami samorządowymi, czyli przed 22 lutego – wynika z wywiadu udzielonego prasie regionalnej, opublikowanego w internecie w sobotę.
„Będzie to korekta składu rządu, Francuzi – a także administracja – chcą przede wszystkim stabilności” – podkreślił szef rządu. Minister kultury Rachida Dati, która kandyduje w Paryżu, już 18 stycznia poinformowała, że odejdzie z rządu.
Dwoje innych ministrów także kandyduje w wyborach lokalnych
Na czele list wyborczych startuje także dwoje innych członków gabinetu: Marina Ferrari, minister sportu, w Aix-les-Bains oraz Michel Fournier, minister ds. obszarów wiejskich, w Les Voivres w departamencie Wogezy. „Problem dotyczy Dati. Rachida wcale nie ma ochoty odchodzić. A prezydent lubi Rachidę, nie ma ochoty jej wypchnąć za drzwi” – tłumaczyło w tym tygodniu źródło w strukturach władzy wykonawczej.
Zapytany o sytuację Géralda Darmanina premier Lecornu odpowiedział: „Zasada się nie zmieniła. Ministrowie mają zajmować się swoimi resortami i sprawami państwa, a nie kwestiami partyjnymi. Właśnie to robi Gérald Darmanin”.
Minister sprawiedliwości powiedział w środę na antenie RTL, że istnieje „pilna potrzeba porozumienia”, aby centrum i prawica „miały tylko jednego kandydata latem” w wyborach prezydenckich.
Lecornu o procedurze budżetowej i większości parlamentarnej
Odnosząc się do procedury budżetowej, zakończonej głosowaniem nad budżetem ubezpieczeń społecznych oraz przyjęciem budżetu państwa przy użyciu artykułu 49.3 konstytucji, premier Lecornu ocenił, że „istnieje rzeczywiście większość do głosowania kompromisowych projektów ustaw”. W sprawie artykułu 49.3 dodał, że „ten wybór nie był wygodny, ale stał się niezbędny do przyjęcia budżetu”.
„Mam przekonanie, że ten okres pozostawia ślad: ci, którzy będą rządzić po mnie, nawet dysponując solidnymi większościami, będą zmuszeni do większych konsultacji” – stwierdził szef rządu. „Nie będzie już mogło być łatwego stosowania artykułu 49.3” – dodał. „Wypełniłem swój obowiązek lojalnie, do końca. Podejmowałem trudne decyzje, czasami sprzeczne z moimi osobistymi przekonaniami, co jest bardzo niewygodne, ponieważ interes kraju był najważniejszy” – oświadczył Lecornu.
Premier nie zamierza kandydować w wyborach prezydenckich
„Nie jestem kandydatem w wyborach prezydenckich. Powiedziałem to i powtarzam” – zaznaczył premier. W kontekście wyborów samorządowych zaplanowanych na 15 i 22 marca, pytany o to, czy będzie wspierał kandydatów, szef rządu stwierdził, że nie jest to jego rola „w tych szczególnych okolicznościach”. „Ale zachęcam ministrów do zaangażowania się na listach wyborczych u siebie” w tych wyborach – dodał.