Tienen ma od dziś swoją pierwszą salę do boulderingu. Pomysł zrodził się pół roku temu w gronie trzech przyjaciół. Po miesiącach intensywnej pracy otwierają dziś obiekt wspinaczkowy dla młodszych i starszych mieszkańców miasta. Inicjatorzy projektu podkreślają, że bouldering to nie tylko sport, ale przede wszystkim towarzyska zabawa dostępna praktycznie dla każdego.
Trzej przyjaciele – Rob, Lander i Simon – uruchamiają dziś salę boulderingową Topo w Tienen. Bouldering to forma wspinaczki na niewielkiej wysokości, z materacami amortyzującymi ewentualne upadki. To sport społecznościowy: łatwo zagadać do innych i szybko trafia się do środowiska wspinaczkowego – wyjaśnia Lander. Przy klasycznej wspinaczce jedna osoba się wspina, a druga zabezpiecza ją liną. Tutaj wszystko robi się wspólnie: wspinacie się obok siebie, wymyślacie rozwiązania i wzajemnie się dopingujecie. To idealny pomysł na randkę albo wyjście walentynkowe – dodaje z uśmiechem.
Sport dla każdego
Jak opowiada Lander, on sam trafił na bouldering dzięki znajomym, a Simon miał nawet startować w zawodach wspinaczkowych. Podkreśla, że spróbować może każdy – potrzebne są właściwie tylko buty wspinaczkowe, a próg wejścia jest niski. Owszem, czasem można spaść, ale to naprawdę nic strasznego – zapewnia.
Trzej przedsiębiorcy szukali odpowiedniego miejsca i gdy dowiedzieli się, że dawna szkoła cyrkowa w Tienen stoi pusta, szybko zdecydowali się właśnie na ten budynek. Zwracają uwagę, że w okolicy nie ma ani sali wspinaczkowej, ani obiektu boulderingowego. W środku znajduje się Kilter Board, część gastronomiczna, specjalna ściana wspinaczkowa określana jako antresola, ogródek oraz – przede wszystkim – główna ściana boulderingowa. Na start przygotowano 55 tras boulderowych, a kolejne mają się pojawiać w następnych tygodniach: jak mówią, to dopiero początek.
Rosnąca popularność od czasów olimpijskich
Lander zauważa, że od kiedy wspinaczka została dyscypliną olimpijską, bouldering wyraźnie zyskuje na popularności. Jego zdaniem szczególnie po pandemii bouldering i wspinaczka cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Dzieci są mile widziane od 6. roku życia, a w planach są również obozy w czasie wakacji letnich.
Jak podkreśla Lander, nie ma tu górnej granicy wieku, choć nie jest to szczególnie zalecane osobom z problemami ze stawami. One również mogą jednak przyjść, spędzić czas i coś wypić – kończy z uśmiechem.
Nowa sala boulderingowa w Tienen ma odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie na tego typu aktywność w regionie. Inicjatorzy liczą, że obiekt stanie się nie tylko miejscem do uprawiania sportu, ale też punktem spotkań lokalnej społeczności osób zainteresowanych wspinaczką i aktywnym stylem życia.