Służby porządkowe w nadmorskim Blankenberge apelują do mieszkańców i turystów, by nie wchodzili na niedostępny odcinek nowo wybudowanego zachodniego falochronu. Przekraczanie wyznaczonej granicy jest nie tylko niezgodne z przepisami, lecz przede wszystkim skrajnie niebezpieczne. Mimo wyraźnie ustawionej bariery zamykającej dalszy dostęp, wiele osób ignoruje zakaz i kieruje się w stronę otwartego morza.
Zakaz obowiązuje za wyraźną barierą
„Zachodni falochron został zaprojektowany tak, że pierwsze 180 metrów jest dostępne dla pieszych” – wyjaśnia Jan Maertens z policji strefy Blankenberge/Zuienkerke. „Dalej, za barierą, przejście jest całkowicie zabronione” – podkreśla funkcjonariusz.
Szlaban zamontowany na konstrukcji miał jednoznacznie oddzielać bezpieczny fragment od części nieprzeznaczonej dla spacerowiczów. W praktyce jednak policja regularnie obserwuje osoby, które przechodzą pod barierą lub ją omijają, aby dotrzeć dalej, w kierunku morza.
Falochron nie jest przystosowany do ruchu pieszych
Przyczyny zakazu są ściśle związane z samą konstrukcją obiektu. „Ten odcinek nie był w ogóle projektowany z myślą o ruchu pieszym. Nie ma tam balustrad ani żadnych zabezpieczeń” – tłumaczy Maertens.
Dalsza część falochronu składa się z dużych betonowych bloków, pomiędzy którymi znajdują się szerokie szczeliny. „Ich zadaniem jest przepuszczanie wody. Jeśli ktoś wpadnie w taki otwór, wydostanie się może być bardzo trudne, a w skrajnych przypadkach niemożliwe. To realne zagrożenie utonięciem” – ostrzega policjant. Dodatkowym problemem jest znaczna odległość od brzegu – osoba w niebezpieczeństwie mogłaby pozostać niezauważona i bez możliwości wezwania pomocy.
Na razie bez wypadków, ale ryzyko rośnie
Do tej pory nie odnotowano poważnych zdarzeń na nowym falochronie. „Obiekt został oddany do użytku zaledwie kilka tygodni temu” – zaznacza Maertens. „Nie prowadzimy jeszcze szczegółowych statystyk, ale wyraźnie widzimy, że zakaz jest łamany częściej, niż powinien” – dodaje.
Policja zapowiada, że jej celem nie są masowe kontrole ani wystawianie mandatów. „Nie chodzi o karanie dla zasady. Liczymy na zdrowy rozsądek. Chcemy, aby nie doszło do żadnego wypadku i żeby tak pozostało” – podkreśla przedstawiciel służb.
Dodatkowe ostrzeżenia pojawią się przy falochronie
Aby jednoznacznie podkreślić zagrożenie, Agencja Służb Morskich i Wybrzeża zamontuje jeszcze w tym tygodniu dodatkową tablicę ostrzegawczą bezpośrednio przy barierze na falochronie. „Mamy nadzieję, że nowe oznakowanie rozwieje wszelkie wątpliwości i skłoni spacerowiczów do przestrzegania zasad” – podsumowuje Maertens.