Obowiązek noszenia maseczek ochronnych powrócił do wybranych belgijskich placówek medycznych. Szpitale takie jak Jessa Ziekenhuis w Hasselt oraz Ziekenhuis aan de Stroom (ZAS) w Antwerpii ponownie wprowadziły ten wymóg po podniesieniu poziomu ostrzegawczego dla infekcji dróg oddechowych do kodu pomarańczowego. W ZAS nowe zasady zaczęły obowiązywać w piątek 16 stycznia 2026 r. Decyzja ma na celu ochronę najbardziej narażonych pacjentów w okresie zwiększonej liczby zachorowań na choroby układu oddechowego.
Kogo dotyczy obowiązek noszenia maseczek
Nakaz zakrywania ust i nosa obejmuje wszystkie osoby mające kontakt z pacjentami hospitalizowanymi. Dotyczy to zarówno odwiedzających, jak i lekarzy oraz pozostałego personelu medycznego. Obowiązek obowiązuje na wszystkich oddziałach pielęgnacyjnych, izbach przyjęć, oddziałach dializ oraz w szpitalu dziennym.
Placówki precyzują, że wystarczająca jest standardowa maseczka chirurgiczna. Nie ma wymogu stosowania masek typu FFP2. Odwiedzający powinni zadbać o posiadanie odpowiedniej maseczki jeszcze przed wejściem do szpitala.
Gdzie maseczki nie są wymagane
Na tym etapie nie wprowadzono obowiązku noszenia maseczek podczas standardowych wizyt ambulatoryjnych. Szpitale argumentują to niższym profilem ryzyka w poradniach w porównaniu z oddziałami stacjonarnymi. Z obowiązku wyłączone są również oddziały psychiatryczne, gdzie nowe zasady nie mają zastosowania.
Więcej ciężkich przypadków wśród pacjentów
Kristiaan Deckers, dyrektor medyczny ZAS, wyjaśnia, że decyzja o przywróceniu maseczek jest odpowiedzią na wyraźny wzrost liczby hospitalizacji pacjentów już wcześniej osłabionych i szczególnie podatnych na infekcje. Jak podkreśla, w takich przypadkach przebieg choroby jest często znacznie cięższy, co wymaga dodatkowych środków ostrożności.
Według dyrekcji szpitala wprowadzono jednolite zasady, ponieważ różnicowanie podejścia do poszczególnych pacjentów byłoby w praktyce bardzo trudne do wdrożenia. Jasna i spójna polityka ma zapewnić maksymalną ochronę najbardziej wrażliwym osobom.
Presja na system i problem z łóżkami
Sytuację w ZAS dodatkowo pogarsza ograniczona dostępność łóżek szpitalnych. Placówka funkcjonuje obecnie na granicy swojej wydolności, m.in. z powodu skutków cyberataku na szpital AZ Monica, który czasowo nie przyjmuje pacjentów. Powoduje to zwiększony napływ chorych do antwerpskiego ZAS.
Jak zaznacza dyrektor medyczny, szpital musi na bieżąco reorganizować przyjęcia i szukać wolnych miejsc zarówno dla pacjentów trafiających nagle przez izbę przyjęć, jak i dla osób oczekujących na planowane zabiegi.