Osiemdziesiąt osób rannych w wyniku pożaru baru Le Constellation w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana nadal przebywa w szpitalach w Szwajcarii oraz poza jej granicami. Taką informację przekazał w niedzielę Mathias Reynard, członek rządu kantonu Valais, w wieczornym programie informacyjnym 19h30 na antenie telewizji RTS. Władze kantonalne zapowiedziały uruchomienie specjalnej infolinii dla rodzin poszkodowanych oraz przyznanie bezpośredniej pomocy finansowej osobom dotkniętym tragedią.
Placówki medyczne pod dużą presją
Minister Reynard określił obecną sytuację w szpitalach jako bardzo wymagającą. Podkreślił przy tym ogromne zaangażowanie personelu medycznego, który od pierwszych godzin po tragedii opiekuje się rannymi. Jak zapowiedział, w nadchodzących tygodniach część pacjentów będzie stopniowo opuszczać wyspecjalizowane ośrodki leczenia oparzeń i trafiać do szpitali regionalnych, w tym do placówek na terenie kantonu Valais. Oznacza to konieczność przygotowania lokalnej służby zdrowia na długofalową opiekę nad ofiarami pożaru.
Odpowiedzialność ustali wymiar sprawiedliwości
Odnosząc się do kwestii przyczyn tragedii i ewentualnej odpowiedzialności, minister zaznaczył, że sprawa należy do kompetencji wymiaru sprawiedliwości. Jednocześnie podkreślił, że wnioski będą musiały zostać wyciągnięte również na poziomie politycznym. Kanton Valais, a w szczególności jego instytucje sądowe, znalazł się w centrum zainteresowania zarówno szwajcarskich, jak i zagranicznych mediów. Z różnych stron pojawiają się głosy krytyki pod adresem władz kantonalnych. Reynard odniósł się do części tych komentarzy, zarzucając niektórym mediom niemieckojęzycznym arogancki ton relacji.