Rząd federalny zapowiedział nie tylko ograniczenie ilorazu małżeńskiego o połowę do 2029 r. dla osób aktywnych zawodowo oraz jego stopniowe wygaszanie w przypadku emerytów do 2045 r., lecz także zamrożenie waloryzacji tego mechanizmu podatkowego. Jak informuje dziennik L’Echo, decyzja ta znacząco przyspieszy faktyczną likwidację ulgi, z której korzystają gospodarstwa domowe, w których jeden z partnerów nie osiąga dochodów lub zarabia niewiele. Organizacje rodzinne oraz eksperci podatkowi krytykują brak całościowej i spójnej wizji reformy fiskalnej.
Jak działa iloraz małżeński
Iloraz małżeński to mechanizm podatkowy przeznaczony dla par, w których jeden z partnerów nie pracuje lub osiąga niskie dochody. Polega on na przeniesieniu części dochodów zawodowych osoby lepiej zarabiającej na partnera o niższych dochodach. Maksymalnie może to być 13 050 euro rocznie według zasad obowiązujących w roku podatkowym 2024. Ponieważ podatek dochodowy od osób fizycznych w Belgii oparty jest na progresywnej skali, przeniesiona kwota podlega niższemu opodatkowaniu, co zmniejsza łączny podatek płacony przez gospodarstwo domowe.
Setki tysięcy gospodarstw objętych zmianami
Zamrożenie waloryzacji ilorazu małżeńskiego dotknie dużej grupy podatników. Z danych urzędu statystycznego Statbel za rok podatkowy 2023, obejmujący dochody z 2022 r., wynika, że z tej ulgi skorzystało niemal 650 000 gospodarstw domowych. Około 250 000 z nich dotyczyło podatników w wieku powyżej 65 lat, a dokładniej par, w których jeden z partnerów przekroczył ten próg wiekowy.
Ostra krytyka ze strony Ligi Rodzin
Liga Rodzin zdecydowanie sprzeciwia się zarówno planowanemu zmniejszeniu ilorazu małżeńskiego dla osób pracujących, jak i jego stopniowemu zniesieniu w przypadku emerytów. Jennifer Sevrin, analityczka organizacji, ocenia te działania jako poważne ograniczenie wsparcia dla rodzin, w których jedno z małżonków nie pracuje lub uzyskuje niskie dochody.
Szczególne kontrowersje wzbudza decyzja o zamrożeniu waloryzacji w czasie rosnących kosztów życia, podwyżek opłat za opiekę nad dziećmi oraz wzrostu cen posiłków szkolnych. Sevrin przyznaje, że można dyskutować nad zasadnością rozwiązania wywodzącego się z okresu, gdy aktywność zawodowa kobiet była znacznie niższa. Jednocześnie podkreśla, że rząd nie przedstawia żadnych konkretnych działań ułatwiających łączenie pracy zawodowej z obowiązkami rodzinnymi.
Kolejne ulgi rodzinne bez waloryzacji
Według Ligi Rodzin decyzje rządu wpisują się w szerszy trend ograniczania wsparcia dla rodzin o niższych dochodach. Zamrożona ma zostać także waloryzacja zwrotnego kredytu podatkowego na dzieci pozostające na utrzymaniu, który jest szczególnie istotny dla rodzin, w których jedno z rodziców nie pracuje lub zarabia niewiele. Co prawda kwota wolna od podatku na pierwsze dziecko będzie stopniowo podnoszona, jednak ulgi na trzecie, czwarte i kolejne dzieci nie zostaną zwaloryzowane, co najbardziej dotknie rodziny wielodzietne.
Ekspert: oszczędności zamiast reformy
Marc Bourgeois, profesor prawa podatkowego na Uniwersytecie w Liège, zwraca uwagę, że zamrożenie waloryzacji to pozornie łagodny, lecz mało przejrzysty sposób na przyspieszoną likwidację ilorazu małżeńskiego. Rząd uzasadnia zmiany argumentem tzw. pułapek zatrudnienia, czyli sytuacji, w których brak opłacalności finansowej zniechęca osoby nieaktywne zawodowo do podjęcia pracy.
Profesor przyznaje, że jednym z głównych zarzutów wobec ilorazu małżeńskiego jest to, że może on osłabiać motywację jednego z partnerów do powrotu na rynek pracy. Jednocześnie podkreśla, że sama ulga nie stanowi samodzielnie pułapki zatrudnienia, lecz jest tylko jednym z wielu czynników wpływających na decyzje zawodowe.
Emeryci poza logiką rynku pracy
Bourgeois przypomina, że w poprzednich projektach reform podatkowych, w tym w analizach przygotowanych przez środowiska akademickie na zlecenie wcześniejszego ministra finansów, rozważano zniesienie ilorazu małżeńskiego właśnie z powodu argumentu o pułapkach zatrudnienia. Prace te napotkały jednak zasadniczy problem: logika ta nie ma zastosowania do emerytów. Dla wielu gospodarstw emerytalnych iloraz małżeński pozostaje istotnym wsparciem, zwłaszcza tam, gdzie tylko jeden z partnerów pracował zawodowo.
Brak całościowej wizji fiskalnej
Profesor z Uniwersytetu w Liège wskazuje na zasadniczą różnicę między obecnym podejściem rządu a wcześniejszymi propozycjami reform. W przeszłości likwidacja mechanizmów zniechęcających do pracy oraz innych ulg była elementem szerokiej reformy podatkowej, której celem miało być ogólne obniżenie opodatkowania pracy. Obecnie podobne instrumenty służą wyłącznie generowaniu oszczędności budżetowych, bez spójnej koncepcji kompleksowej przebudowy systemu podatkowego.