Tysiąc bezpośrednich i pośrednich miejsc pracy związanych z działalnością Lukoil w krajach Beneluksu pozostanie zabezpieczonych do momentu wejścia w życie amerykańskich sankcji pod koniec kwietnia lub do czasu sprzedaży spółki. Taką deklarację złożył Ivo Hoskens, dyrektor generalny Lukoil Benelux, w swoim pierwszym publicznym wystąpieniu. Pochodzący z Antwerpii menedżer podkreślił, że do tego czasu firma zamierza kontynuować działalność bez zmian. Amerykańskie sankcje uniemożliwią jednak rosyjskiemu koncernowi dalsze prowadzenie zagranicznych operacji, a przyszłość blisko 250 stacji paliw Lukoil w regionie będzie zależała od decyzji nowego właściciela.
Sankcje USA wymuszają sprzedaż zagranicznych aktywów
Pod koniec października prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił zamrożenie wszystkich aktywów rosyjskich koncernów naftowych Rosnieft i Lukoil na terytorium USA oraz zakaz współpracy amerykańskich firm z tymi producentami ropy. Przedsiębiorstwa otrzymały dwa miesiące na zerwanie wszelkich relacji z Rosnieftem, Lukoilem i ich spółkami zależnymi.
Reakcja rynku była natychmiastowa. Jeden z byłych wysokich rangą menedżerów Lukoilu stwierdził wówczas, że firma może stracić nawet 30 procent obrotów i zysków, co w jego ocenie oznaczało poważne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania koncernu. W odpowiedzi Lukoil zdecydował się wystawić na sprzedaż wszystkie swoje zagraniczne aktywa.
Prawie 250 stacji paliw i udziały w rafinerii na sprzedaż
W krajach Beneluksu oferta sprzedaży obejmuje niemal 250 stacji paliw oraz dwa terminale magazynowe – w Neder-over-Heembeek pod Brukselą oraz w Maastricht. Dodatkowo Lukoil posiada 45-procentowy pakiet udziałów w rafinerii Zeeland, zlokalizowanej w porcie Vlissingen w Niderlandach.
Termin wejścia w życie sankcji został przesunięty na 29 kwietnia. Zainteresowanie zakupem międzynarodowych aktywów Lukoilu wyraża kilka amerykańskich firm. Negocjacje są jednak skomplikowane, ponieważ rosyjski koncern dąży do sprzedaży całej zagranicznej działalności jednemu nabywcy, bez podziału na mniejsze części. Lukoil Belgium potwierdza, że do odwołania działalność w Beneluksie, w tym sieć stacji paliw, nie będzie sprzedawana oddzielnie.
Gwarancja zatrudnienia do momentu przejęcia
Ivo Hoskens podkreśla, że działalność Lukoil Benelux zapewnia utrzymanie ponad tysiącowi rodzin – bezpośrednio lub pośrednio. Jak zaznaczył, zarówno LUKOIL Belgium N.V., jak i LUKOIL Netherlands B.V. nadal wnoszą istotny wkład w rynek pracy w Beneluksie, a lokalna działalność pozostaje kluczowym źródłem dochodu dla wielu gospodarstw domowych.
Zarząd spółki nie planuje redukcji zatrudnienia, o ile działalność handlowa Lukoilu nie zostanie zakłócona przed sprzedażą. Jednocześnie Hoskens przyznaje, że nie jest w stanie przewidzieć, jakie decyzje dotyczące sieci stacji paliw podejmie przyszły właściciel.
Flamandzki menedżer z wieloletnim doświadczeniem
Ivo Hoskens jest związany z Lukoilem od stycznia 2000 r. Zgodnie z informacjami zawartymi na jego profilu zawodowym w październiku 2021 r. objął stanowisko dyrektora ds. sprzedaży detalicznej w Litasco – spółce zależnej Lukoilu z siedzibą w Genewie. W 2023 r. pełnił jednocześnie funkcję dyrektora generalnego Lukoil Bułgaria.
Na to stanowisko został powołany w marcu 2023 r. Sam Hoskens podkreśla, że zdecydowały o tym jego kompetencje i doświadczenie. Bułgarskie media, w tym dziennik „24 Czasa” oraz portal 3E, wskazywały jednak również na inne powody zmiany kierownictwa. Według tych źródeł reorganizacja miała związek z dostosowaniem się do dziesiątego pakietu sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji, przyjętego 25 lutego 2023 r., który zakazuje obywatelom rosyjskim pełnienia funkcji kierowniczych w kluczowych przedsiębiorstwach energetycznych w UE. Hoskens zastąpił wówczas Rosjanina Andrieja Matiuchowa.
Sankcje UE i kwestia tzw. floty cieni
W najnowszym pakiecie sankcji Unia Europejska objęła restrykcjami także spółkę Litasco Middle East z siedzibą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Według ustaleń unijnych podmiot ten miałby organizować tzw. flotę cieni Lukoilu.
Flota cieni to setki tankowców i statków transportujących rosyjską ropę w sposób utrudniający identyfikację i kontrolę. Jednostki te pływają pod banderami innych państw, stosują skomplikowane struktury własnościowe oraz wyłączają systemy śledzenia, by omijać sankcje nałożone na rosyjską ropę.
Ivo Hoskens odniósł się do tych zarzutów w pisemnym oświadczeniu. Podkreślił, że jako dyrektor ds. sprzedaży detalicznej w Litasco w okresie od marca 2023 r. do lipca 2025 r. odpowiadał wyłącznie za działalność detaliczną w Europie i Stanach Zjednoczonych. Jego obowiązki miały być całkowicie odseparowane od międzynarodowego handlu ropą, co – jak zaznaczył – oznacza, że nie posiadał wiedzy na temat innych obszarów działalności Litasco, w tym kwestii związanych z Litasco Middle East i domniemaną flotą cieni.