Trzy przedsiębiorstwa z branży wędliniarskiej oraz ich właściciel zostali w poniedziałek skazani przez sąd w Créteil na łączną karę 1,7 mln euro za wprowadzanie do obrotu szynki z fałszywymi oznaczeniami. Produkty sprzedawano z etykietami sugerującymi pochodzenie z renomowanych hiszpańskich hodowli, używając prestiżowych określeń takich jak „pata negra” oraz „bellota”, zarezerwowanych w hiszpańskiej klasyfikacji wyłącznie dla wyrobów najwyższej jakości.
Jak działał mechanizm oszustwa
Właściciel firm Casa Ramon, Comptoir du Pata Negra oraz ABG Holding zajmował się importem hiszpańskiej szynki do Francji, a następnie jej sprzedażą, między innymi do dużych sieci handlowych. Pod wspomnianymi markami do supermarketów trafiały produkty oznaczane jako „bellota”, które według definicji powinny pochodzić od świń hodowanych na wolnym wybiegu i karmionych żołędziami. W ofercie znajdowały się również wędliny opisywane jako „pata negra”, co sugerowało pochodzenie od świń o czystym, iberyjskim rodowodzie.
Tego rodzaju szynka uchodzi za najwyższą kategorię jakościową i bywa określana jako luksusowy produkt porównywalny z kawiorem w świecie wędlin. W rzeczywistości sprzedawane wyroby nie spełniały wymogów przypisanych tym oznaczeniom.
Śledztwo i ujawnienie skali procederu
Postępowanie zostało wszczęte po sygnałach z branży, zwracających uwagę na nietypowo niskie ceny oraz wygląd produktów, które miały należeć do segmentu premium. Kontrola objęła szczegółową analizę dokumentacji księgowej firm oraz zaplecza technicznego. Inspektorzy odkryli m.in. sprzęt wykorzystywany do modyfikowania opakowań i etykiet.
Po zakończeniu dochodzenia oszacowano, że zysk osiągnięty w wyniku nieuczciwych praktyk wyniósł około 1,5 mln euro. Jeden z inspektorów zeznał przed sądem, że skala procederu stała się w pełni widoczna dopiero po dokładnym przeanalizowaniu wszystkich partii produktów, które bezpodstawnie przypisywano do wyższych kategorii jakościowych.
Wyrok sądu i zapowiedź apelacji
Prokuratura podkreślała, że fałszowanie oznaczeń pochodzenia stanowi poważne naruszenie zaufania konsumentów. Sąd podzielił to stanowisko i wymierzył trzem spółkom grzywny w wysokości 645 000, 490 000 oraz 465 000 euro. Dodatkowo właściciel firm został skazany na karę 120 000 euro.
Skazany przedsiębiorca nie pojawił się na rozprawie. Tuż przed ogłoszeniem wyroku zmienił pełnomocnika i wnioskował o odroczenie postępowania. Jego nowy adwokat poinformował po ogłoszeniu wyroku, że klient zamierza złożyć apelację.