W Antwerpii policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o handel narkotykami. Do zdarzenia doszło w parku Spoor Noord, w północnej części miasta. Podczas interwencji podejrzany stawił gwałtowny opór i zranił dwóch funkcjonariuszy. Akcja była częścią szerszej operacji wymierzonej w lokalnych dilerów cracku, zorganizowanej w odpowiedzi na liczne skargi mieszkańców dotyczące uciążliwości związanych z handlem narkotykami.
Patrol policyjny prowadził działania w północnej części Antwerpii po otrzymaniu sygnałów o nielegalnym handlu. Funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który w parku Spoor Noord zaczepiał przechodniów, oferując im narkotyki. Policjanci rozpoczęli obserwację i śledzili go do ulicy Dubois, gdzie podejrzany próbował zakopać coś w ziemi.
Gwałtowny opór podczas zatrzymania
Gdy funkcjonariusze przystąpili do interwencji, mężczyzna odmówił podporządkowania się poleceniom i zaatakował policjantów. Według raportu, z dużą siłą pchnął jednego z funkcjonariuszy w klatkę piersiową, a drugiemu złamał palec. Po krótkiej szarpaninie udało się go obezwładnić i zatrzymać. Ze względu na podejrzenie, że połknął narkotyki, został przewieziony do szpitala na badania kontrolne.
Zabezpieczenie dowodów przestępstwa
W miejscu, gdzie zatrzymany próbował ukryć narkotyki, śledczy znaleźli 60 porcji cracku przygotowanych do sprzedaży. Podczas przeszukania mieszkania podejrzanego policja zabezpieczyła dodatkowo 25 gramów haszyszu, 120 gramów substancji służącej do rozrabiania narkotyków, kilka wag elektronicznych oraz 3 000 euro w gotówce. Znaleziono również telefony komórkowe, które – jak przypuszczają śledczy – mogły służyć do koordynowania sprzedaży.
Trop prowadzi za granicę
W mieszkaniu funkcjonariusze natrafili także na dokument potwierdzający wezwanie do sądu w jednym z krajów Ameryki Południowej. Według ustaleń śledczych, zatrzymany był wcześniej aresztowany w tym regionie za posiadanie 825 gramów kokainy. Wskazuje to na możliwe powiązania z międzynarodową siecią przemytników narkotyków.
Działania policyjne i kontekst społeczny
Zatrzymanie w Antwerpii wpisuje się w szersze działania belgijskich organów ścigania wymierzone w handel narkotykami w przestrzeni publicznej. Problem dilerów sprzedających crack i kokainę w parkach i na ulicach stanowi rosnące zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców. Podobne operacje prowadzone są regularnie w innych miastach Belgii, m.in. w brukselskiej dzielnicy Cureghem, gdzie lokalne władze wprowadziły system kar administracyjnych za posiadanie nawet niewielkich ilości narkotyków.
Zdarzenie pokazuje zarówno determinację służb w walce z przestępczością narkotykową, jak i ryzyko, na jakie narażeni są funkcjonariusze podczas interwencji. Dwóch rannych policjantów będzie musiało przejść leczenie, a sprawca odpowie przed wymiarem sprawiedliwości za handel narkotykami oraz za przemoc i znieważenie funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych.