Wegovy bez refundacji – minister zdrowia odrzuca wniosek o zwrot kosztów leku na otyłość
Federalny minister zdrowia publicznego Frank Vandenbroucke (Vooruit) odmówił objęcia refundacją leku Wegovy, stosowanego w terapii otyłości. Tym samym przychylił się do stanowiska Komisji ds....
"wegovy" by focal5 is licensed under CC BY-NC 2.0 Federalny minister zdrowia publicznego Frank Vandenbroucke (Vooruit) odmówił objęcia refundacją leku Wegovy, stosowanego w terapii otyłości. Tym samym przychylił się do stanowiska Komisji ds. Refundacji Leków (CRM), działającej przy INAMI/RIZIV. Jednocześnie minister przyznał, że podjęcie tej decyzji nie było proste.
Wegovy jest lekiem opartym na semaglutydzie. Jak wskazuje Vandenbroucke, badania pokazują, że substancja ta, stosowana łącznie ze zmianą stylu życia, pozwala na szybszą redukcję masy ciała niż sama modyfikacja codziennych nawyków. Nie jest to jednak leczenie krótkoterminowe. Po przerwaniu terapii u pacjentów obserwuje się ponowny wzrost masy ciała, dlatego Wegovy musiałby być traktowany jako leczenie przewlekłe, prowadzone przez dłuższy czas.
Obawy o koszty i precedens
Według Vandenbroucke’a refundacja Wegovy mogłaby stworzyć precedens dla całej grupy leków wykorzystywanych w leczeniu otyłości. Wcześniejsze szacunki wskazują, że farmakoterapia – przy założeniu, że objęłaby wszystkie osoby spełniające kryteria – mogłaby kosztować miliardy euro rocznie. Oznaczałoby to wydatki przekraczające połowę całego budżetu przeznaczonego na leki. Zdaniem ministra przeznaczenie tak dużych środków na terapię, której efekt zanika po jej zakończeniu, mogłoby ograniczyć dostęp innych pacjentów do niezbędnej opieki. Jednocześnie, jak podkreśla, trudno jednoznacznie określić korzyść zdrowotną takiego rozwiązania dla całej populacji.
Otyłość jako choroba przewlekła
Minister zaznaczył, że otyłość jest chorobą przewlekłą i – podobnie jak inne tego rodzaju schorzenia – wymaga najlepszej, a przede wszystkim właściwie dobranej opieki. Jak wyjaśnił, trwałość leczenia przewlekłego można zapewnić tylko wtedy, gdy w centrum działań znajduje się pacjent, objęty odpowiednim wsparciem i opieką opartą na współpracy różnych dziedzin ochrony zdrowia. W jego ocenie nie chodzi wyłącznie o farmakoterapię, lecz także o intensywną pomoc fizjoterapeutów, dietetyków i psychologów oraz o zdrowy tryb życia.