Dwóch funkcjonariuszy policji oskarżonych o używanie kokainy podczas służby
Sąd okręgowy w Turnhout rozpatrywał w poniedziałek sprawę dwóch funkcjonariuszy lokalnej policji Zuiderkempen, oskarżonych o używanie kokainy i MDMA, także podczas pełnienia obowiązków służbowych. Na...
Sąd okręgowy w Turnhout rozpatrywał w poniedziałek sprawę dwóch funkcjonariuszy lokalnej policji Zuiderkempen, oskarżonych o używanie kokainy i MDMA, także podczas pełnienia obowiązków służbowych. Na ławie oskarżonych zasiedli 30-letni mieszkaniec Scherpenheuvel-Zichem i 33-letni mieszkaniec Herentals, zatrzymani latem ubiegłego roku.
Obaj pełnili służbę w zespole ruchu drogowego obsługującym gminy Westerlo, Herselt i Hulshout. Ich obowiązki obejmowały m.in. kontrole kierowców, w tym testy na obecność narkotyków. Paradoksalnie sami zażywali substancje odurzające, czasami bezpośrednio przed rozpoczęciem pracy. Sprawą zajmował się Komitet P, organ nadzorujący działalność policji.
Prokurator Peter Van der Flaas zarzucił funkcjonariuszom wyjątkowo naganne zachowanie w kontekście pełnionych obowiązków. Według ustaleń obaj używali narkotyków w celach rekreacyjnych, a zażywanie ich tuż przed służbą nazwał szczytem nieodpowiedzialności. Podkreślił, że przeprowadzanie kontroli drogowych w takim stanie stanowi rażące naruszenie standardów zawodowych.
Śledztwo wykazało również, że policjanci udostępniali narkotyki znajomym, choć nie w celach zarobkowych. Ponadto bez uprawnień korzystali z policyjnych baz danych, wyszukując informacje o sobie, członkach rodziny i kolegach. Jeden z nich dodatkowo ostrzegał znajomych przed planowanymi kontrolami drogowymi, podważając skuteczność działań prewencyjnych.
Prokurator postawił pytanie o możliwość dalszej służby takich osób, podkreślając, że policjanci muszą stanowić wzór dla społeczeństwa. Jeden z oskarżonych zrezygnował z pracy i znalazł zatrudnienie w sektorze prywatnym, drugi przeszedł postępowanie dyscyplinarne i pozostał w służbie. Prokuratura zażądała wymierzenia im kar.
Obrona, reprezentowana przez mecenas Wendy Bosschaerts i mecenas Andy’ego Boermansa, wnioskowała o kary w zawieszeniu lub probację. Bosschaerts podkreśliła, że jej klient natychmiast przyznał się do winy i głęboko żałuje swoich czynów. Dodała, że porzucił marzenie o pracy w policji, a dziś regularnie poddaje się testom, by udowodnić abstynencję.
Boermans w obronie drugiego funkcjonariusza apelował o ludzkie podejście, wskazując na refleksję i zmianę stylu życia swojego klienta. Podkreślił, że jego klient zaprzestał używania narkotyków, dobrowolnie poddaje się testom i nadal stara się pracować jako wartościowy członek zespołu.
Obaj oskarżeni zabrali głos w sądzie, wyrażając żal i podkreślając, że nie mogą cofnąć czasu, ale dziś żyją zgodnie z prawem i zasadami etyki.
Sprawa unaocznia poważne wyzwania związane z utrzymaniem standardów etycznych w policji oraz wpływ kultury rozrywkowej na postawy funkcjonariuszy. Używanie narkotyków przez osoby stojące na straży prawa podważa zaufanie społeczne do instytucji policyjnych i stawia pod znakiem zapytania skuteczność działań prewencyjnych.
Wyrok ma zostać ogłoszony 6 października. Może on mieć precedensowe znaczenie i wpłynąć na procedury kontrolne oraz dyscyplinarne w belgijskich służbach policyjnych.