36-latek z Brugii skazany za gwałt. Ukrył przed 17-latką zakażenie HIV
Sąd w Brugii uznał 36-letniego mężczyznę za winnego zgwałcenia nastolatki, z którą nawiązał kontakt w 2022 roku. Choć nie udowodniono, że do zbliżenia doszło bez jej zgody, kluczowe okazało się...
Photo by Daniil Onischenko on Unsplash Sąd w Brugii uznał 36-letniego mężczyznę za winnego zgwałcenia nastolatki, z którą nawiązał kontakt w 2022 roku. Choć nie udowodniono, że do zbliżenia doszło bez jej zgody, kluczowe okazało się przemilczenie przez oskarżonego faktu zakażenia wirusem HIV. „Gdybym nie dowiedziała się o tym ryzyku, pewnie nie zgłosiłabym sprawy” – przyznała poszkodowana podczas przesłuchania.
Jak doszło do znajomości?
Para poznała się 30 lipca 2022 roku na zawodach autocrossowych. Nastolatka dodała mężczyznę na Facebooku, a tydzień później zgodziła się na wspólną przejażdżkę jego ciężarówką. 8 sierpnia dziewczyna odwiedziła go w domu. Jak zeznała, najpierw próbował ją poderwać w jacuzzi, a później – już w sypialni – miał ją zmusić do stosunku.
Wakacyjne wydarzenia i zarzuty
Kilka dni później, między 13 a 14 sierpnia, nastolatka spędziła z mężczyzną weekend na autocrossie w Wilskerke. Kiedy ponownie zaczął okazywać jej zainteresowanie, uciekła do przyjaciół. Prokuratura podkreśliła, że oskarżony publicznie wyrażał żal z powodu niezabezpieczonego seksu. Ukrycie przed partnerką statusu HIV wykluczało jednak – zdaniem sądu – możliwość prawdziwej, świadomej zgody na kontakt.
Wspomniano też o wcześniejszym wyroku z czerwca 2021 roku, gdy mężczyzna otrzymał miesięczny wyrok w zawieszeniu za publiczne naruszenie norm obyczajowych. Jak tłumaczył, kombinacja leków na HIV i depresję powodowała u niego nagłe pobudzenie, które skłoniło go do masturbacji na poboczu autostrady E403.
Słowa poszkodowanej i linia obrony
„Planowałam po prostu o tym zapomnieć” – wyznała 17-latka w zeznaniach. Obrońca oskarżonego próbował podważyć jej wiarygodność, cytując wiadomość wysłaną przez dziewczynę po rzekomym gwałcie: „Też było fajnie, zobaczymy się w poniedziałek”. Sam mężczyzna zaprzeczał jakimkolwiek kontaktom seksualnym, twierdząc, że konflikt wynikał z jej odmowy związku. „Nic takiego nie miało miejsca” – oświadczył na sali.
Werdykt i konsekwencje
Sąd odrzucił twierdzenia o braku intymnych relacji, ale uznał, że brak dobrowolnej zgody nie został jednoznacznie potwierdzony. Mimo to skazał oskarżonego za gwałt, uznając ukrycie HIV za „podstęp” unieważniający zgodę. „Poszkodowana nigdy nie wyraziłaby zgody na narażenie się na zakażenie” – napisano w uzasadnieniu.
Mężczyzna otrzymał wyrok dwóch lat więzienia (w tym roku w zawieszeniu) oraz nakaz zapłaty 1100 euro odszkodowania. Uniewinniono go od zarzutu molestowania ze względu na brak dowodów. Adwokat zapowiedział apelację. Na szczęście nastolatka nie zakaziła się wirusem.