De Wever w Izbie: Belgia drugi rok z rzędu na „prowizorycznych dwunastkach” – premier mówi o „dotkliwej porażce”, w piątek 6 listopada znów u króla
Premier Bart De Wever potwierdził, że Belgia rozpocznie przyszły rok bez uchwalonego budżetu. Jak podaje publiczny nadawca RTBF w czwartek 5 listopada, szef rządu powiedział w Izbie Reprezentantów,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Premier Bart De Wever potwierdził, że Belgia rozpocznie przyszły rok bez uchwalonego budżetu. Jak podaje publiczny nadawca RTBF w czwartek 5 listopada, szef rządu powiedział w Izbie Reprezentantów, że już drugi rok z rzędu państwo przejdzie na tak zwane prowizoryczne dwunastki (douzièmes provisoires) – „przynajmniej w pierwszych miesiącach” kolejnego roku budżetowego.
Spis treści
Trzy minuty wyjaśnień w Izbie
De Wever był w czwartek pytany przez posłów podczas sesji pytań ustnych o kryzys polityczny w swoim rządzie. W poniedziałek złożył on dymisję na ręce króla, który wstrzymał się z decyzją, by najpierw porozmawiać z przewodniczącymi partii koalicji Arizona. Z pięciu minut, które mu przysługiwały, premier wykorzystał tylko trzy.
Jak wyjaśnił, w niedzielę podczas posiedzenia ścisłego kierownictwa rządu (kern) stwierdził, że nie uda się zawrzeć porozumienia w sprawie wieloletniego budżetu. Właśnie dlatego podał się do dymisji. Nie powiedział jednak, czy porozumienie w sprawie budżetu ma jeszcze szanse.
Odsetki od długu coraz wyższe
Premier zapewnił, że w pełni popiera dotychczasową pracę swojego rządu. Przypomniał, że według Międzynarodowego Funduszu Walutowego z czerwca wysiłki rządu oznaczają strukturalną poprawę budżetu o prawie 2 proc. PKB do końca dekady, czyli około 12 mld euro rocznie. Jak dodał, sytuacja jest jednak tak niekorzystna, że to wciąż za mało. W tym roku wszystkie szczeble władzy zapłacą łącznie 16 mld euro odsetek od długu, a za 9 lat ma to być 50 mld euro.
Zdaniem De Wevera potrzebne są „trudne wybory”. „Chcę być premierem tylko takiego rządu, który uczyni to zadaniem priorytetowym. Inaczej to nie ma żadnego sensu” – powiedział.
Ostra krytyka opozycji
Wcześniej premiera zaatakowali posłowie opozycji. Paul Magnette (PS) zarzucił mu „kiepski teatr”, gdy ludzie cierpią, Raoul Hedebouw (PTB) mówił o pogrążaniu kraju w chaosie, a Matti Vandemaele (Groen) stwierdził, że premier tylko pogorszył sytuację. François De Smet (DéFI) pytał, kiedy skończy się „ten cyrk”, a Barbara Pas (Vlaams Belang) zarzuciła, że każda dyskusja o budżecie kończy się nowymi podatkami.
W piątek ponownie w Pałacu
W tym tygodniu król przyjął przewodniczących partii tworzących rząd Arizona, by sprawdzić, czy chcą dalej współpracować w obecnym składzie. W piątek 6 listopada De Wever ponownie uda się do króla. „Wtedy zobaczymy, jak sprawy mogą się rozwinąć w najbliższych dniach i tygodniach” – powiedział premier.