Złodziej stał przy łóżku 85-latki z chorobą Alzheimera w Gandawie – policja publikuje nagranie z bankomatu przy Gent-Dampoort
Policja w Gandawie rozpowszechnia nagrania z monitoringu, na których widać mężczyznę podejrzanego o włamanie do domu 85-letniej kobiety chorej na Alzheimera. Jak podaje portal RTL Info, powołując się...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Policja w Gandawie rozpowszechnia nagrania z monitoringu, na których widać mężczyznę podejrzanego o włamanie do domu 85-letniej kobiety chorej na Alzheimera. Jak podaje portal RTL Info, powołując się na dziennik Het Laatste Nieuws (HLN), sprawca ukradł jej karty bankowe razem z kartką, na której zapisała kody PIN, a potem wypłacił z bankomatu pieniądze. Według RTL Info i portalu 7sur7 łupem padło prawie 3 000 euro, HLN pisze o ponad 2 000 euro. Do włamania doszło przed rokiem, a śledczy wciąż szukają sprawcy.
Przeszukany dom, kobieta spała
W nocy z 5 na 6 listopada 2025 r. kobieta obudziła się i odkryła, że jej mieszkanie zostało całkowicie przeszukane, gdy spała. Szafy i szuflady były otwarte, a ich zawartość wyrzucona. Przerażona 85-latka rano poszła do córki Caroline.
Rok po zdarzeniu córka opowiedziała o nim w programie FAROEK dziennika HLN. „Ona wciąż się boi. Złodzieje stali przy jej łóżku, kiedy spała” – powiedziała.
Kody PIN obok kart
Włamywacz zabrał portfel z kilkoma kartami bankowymi i małą kartką z zapisanymi kodami PIN. Jak wyjaśnia córka, z powodu choroby Alzheimera matka nie pamiętała już tak łatwo niektórych rzeczy i dlatego zapisała kody. To ułatwienie w codziennym życiu pozwoliło jednak złodziejowi dostać się bezpośrednio do jej pieniędzy. Według 7sur7 sprawcy kilkakrotnie próbowali wypłacać gotówkę z kart kobiety.
Śledztwo wykazało, że krótko po włamaniu z kont kobiety wypłacono pieniądze kilka razy.
Kominiarka i niebieskie rękawiczki
Pierwsze nagrania z monitoringu pokazują starannie zamaskowanego mężczyznę, który około godz. 4.30 stoi przy bankomacie w pobliżu dworca Gent-Dampoort. Ma na sobie kominiarkę i charakterystyczne niebieskie rękawiczki. Korzysta ze skradzionych kart i kilkakrotnie wyjmuje kartkę – najprawdopodobniej tę z kodami PIN.
„Podejrzewamy, że ten mężczyzna jest włamywaczem” – mówi Clio van Peteghem z policji w Gandawie. W ciągu kilku minut podejrzany wypłacił kilkaset euro, a potem odjechał hulajnogą elektryczną.