Nocny wybuch przy kawiarni na Schaerbeek – prokuratura bierze pod uwagę przede wszystkim czyn przestępczy
W nocy z soboty 31 października na niedzielę 1 listopada, około godz. 4.00, przy rue François-Joseph Navez 60 na Schaerbeek doszło do wybuchu. Jak podaje brukselski portal BRUZZ, pod tym adresem, w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE W nocy z soboty 31 października na niedzielę 1 listopada, około godz. 4.00, przy rue François-Joseph Navez 60 na Schaerbeek doszło do wybuchu. Jak podaje brukselski portal BRUZZ, pod tym adresem, w dzielnicy Pavillon, działa kawiarnia. Nikt nie został ranny. Prokuratura brukselska wszczęła śledztwo i – jak informuje nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS) – w pierwszej kolejności bierze pod uwagę czyn przestępczy.
Teren odgrodzony, na miejscu saperzy
Policja przybyła na miejsce natychmiast po zgłoszeniu i odgrodziła teren wokół budynku. Na rue François-Joseph Navez wezwano także wojskową służbę rozminowania SEDEE/DOVO, która zajmuje się ładunkami wybuchowymi.
Jak przekazała prokuratura, śledczy „w pierwszej kolejności biorą pod uwagę działanie przestępcze”. Okoliczności zdarzenia, w tym to, kto stoi za wybuchem i jaki był jego cel, ma wyjaśnić wszczęte śledztwo.
Naprzeciwko szkoła podstawowa
Po drugiej stronie ulicy, naprzeciwko kawiarni, znajduje się niderlandzkojęzyczna szkoła podstawowa Paviljoen. Do wybuchu doszło w środku nocy.
O nocnym zdarzeniu na Schaerbeek informują także dziennik Het Nieuwsblad i portal BruxellesToday. Również według nich brukselska prokuratura od początku zakłada, że sprawa ma charakter kryminalny, a w wyniku wybuchu przy kawiarni nikt nie odniósł obrażeń.
Prokuratura nie przekazała na razie dalszych szczegółów, m.in. dotyczących możliwego motywu i rozmiaru strat materialnych. Śledztwo w tej sprawie trwa.